Twoja wyszukiwarka

JOANNA NURKOWSKA
SYGNAŁY - ROGÓWKA NA ZAMÓWIENIE
Wiedza i Życie nr 4/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/2000

Po pięciu latach badań udało się wyhodować ludzką rogówkę.

Naukowcy z Instytutu Oka Uniwersytetu w Ottawie zajmowali się regeneracją oka oparzonego czynnikami chemicznymi. Do badań potrzebowali, co oczywiste, dużej liczby rogówek, o które zmuszeni byli współzawodniczyć z transplantologami. Jak łatwo się domyślić, z mizernym skutkiem. W desperacji postanowili więc sami sprokurować sobie rogówki do badań.

Rogówka to zewnętrzna, przezroczysta warstwa gałki ocznej. Nie tylko chroni oko przed urazami, ale pomaga również ogniskować obraz na siatkówce. Ludzka rogówka zbudowana jest z trzech warstw komórek. Naukowcy pobrali komórki z każdej z nich i tak je zmodyfikowali, aby nieustannie się dzieliły w hodowli. W ten sposób zapewnili sobie nieograniczone ilości komórek pożądanego typu, które odpowiadały tkance rogówki ludzkiej pod względem struktury, biochemii i sposobu przewodzenia sygnałów elektrycznych. Następnym krokiem było odtworzenie struktury rogówki. W tym celu naukowcy zakotwiczyli komórki w syntetycznym podłożu rusztowaniu utworzonym z siatki kolagenowej ułożyli warstwy odpowiednio jedna na drugiej. Uzyskana struktura znakomicie nadawała się do ich celu: tak samo jak naturalna rogówka reagowała na oparzenia.

Instytut Oka Uniwersytetu w Ottawie, gdzie zaincjowano badania, nie zamierza poprzestać na takim wykorzystaniu swych osiągnięć. Rogówki z hodowli można przecież zastosować do przeszczepów ratujących wzrok ludziom, ale przedtem trzeba znaleźć sposób na mechaniczne wzmocnienie rusztowania sztucznej rogówki, która w obecnej postaci zbyt łatwo pęka.

"New Scientist" nr 2218/1999,
"Science" nr 5447/1999