Twoja wyszukiwarka

MAREK GUMKOWSKI MACIEJ ŁUBIEŃSKI VADIM KAPULKIN
KSIĄŻKI
Wiedza i Życie nr 4/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/2000

SŁOWNIK POSTACI LITERACKICH.
Andrzej Z. Makowiecki.
PIW, Warszawa 1999.

Ta książka jest przeznaczona dla tych, którzy ze wszystkimi albo przynajmniej z ogromną większością spośród przeszło tysiąca czterystu przedstawionych w słowniku bohaterów spotkali się wcześniej, w trakcie swych czytelniczych przygód.

Jako przewodnik po polskiej i światowej literaturze (przede wszystkim powieściopisarstwie), podsuwający propozycje lekturowe, leksykon ma oczywiście szansę okazać użyteczny, ale dla tych celów wystarczyłby, na dobrą sprawę, zamieszczony na końcu tomu Indeks autorów i tytułów. Jeśli ktoś nie ma za sobą solidnej porcji przewertowanych stron, to zawartość słownikowych haseł nic a nic go nie obejdzie.

Z takimi zastrzeżeniami lektura Słownika postaci literackich dostarcza tym - według mnie: wcale licznym - dla których to dzieło jest przeznaczone, wielu satysfakcji intelektualnych i estetycznych. Autorowi należy się podziękowanie nie tylko za ogrom pracy, ale także za jej jakość i rzetelność. Żadne opracowanie tego rodzaju nie może być wolne od drobnych omyłek, które zazwyczaj odkrywa się i usuwa w kolejnych edycjach. Te zauważone przeze mnie nie były zbyt liczne i mam nadzieję, że zostaną poprawione.

Inną sprawą jest problem doboru haseł. Nie czuję się w uprawniony do doradzania czegokolwiek autorowi, którego wybór musi oczywiście w jakimś stopniu mieć "charakter subiektywny i arbitralny", jak to czytamy w słowie wstępnym. Nie mogę jednak powstrzymać się od powiedzenia tutaj, że brakuje mi niektórych postaci. Jednak autor Słownika ma nad nami wszystkimi tę podstawową przewagę, że swój leksykon już napisał. I, ostatecznie, tylko to się liczy.

MAREK GUMKOWSKI

IMPERIALIZM EKOLOGICZNY.
Biologiczna ekspansja Europy 900-1900.
Alfred W. Crosby.
Przełożył Maciej Kowalczuk.
PIW, Warszawa 1999.

Jeszcze kilkaset lat temu Ameryka Północna, część Ameryki Południowej, Australia i Nowa Zelandia wyglądały zupełnie inaczej niż dziś. Nie było tam białych lu-dzi pochodzenia europejskiego, świń, krów, kur, koni, królików, pszenicy, jęczmienia, gorczycy, koniczyny, ospy, odry, grypy, tyfusu etc., a więc elementów ekosystemu Starego Świata.

Dziś obszary te, tak odległe od Europy, stały się do niej niezwykle podobne, dlatego można je nazwać Neo-Europami. Ten liczący ledwie kilkaset lat sukces europejskiej ekspansji domaga się wyjaśnienia. Przedstawionej w książce koncepcji można postawić pewien zarzut: nie wyjaśnia on, dlaczego to Europa, a nie inne części Euroazji Chiny czy świat arabski i ich ekosystemy odniosła taki sukces? Co więcej, temat ten w ogóle go nie zajmuje.

Imperializm ekologiczny jest odważną syntezą, śmiało wyrażającą determinizm biogeograficzny. Z pewnością wyznawcy kultu specjalizacji rychło posądzą Crosby'ego o nadmierne uproszczenia. Inni wzruszą ramionami, wskazując, że pomysł wpływu środowiska biogeograficznego na życie społeczne jest bardzo stary i precyzyjnie formułował go choćby Monteskiusz. Nowość stanowiska Crosby'ego polega jednak przede wszystkim na tym, że pokazuje, jak można myśleć o historii świata, przyjmując olbrzymią skalę czasową i adaptując ustalenia nauk biologicznych. Podmiotem takiej historii nie są już ludzie, ich historia jest bowiem tylko epizodem w dziejach życia, lecz ekosystemy.

MACIEJ ŁUBIEŃSKI

MYSZ, MUCHA I CZŁOWIEK.
François Jacob.
Przełożyła Wanda Jadacka.
PIW, Warszawa 1999.

Na tę książkę warto zwrócić uwagę ze względu na nazwisko autora. Wymienia się go jednym tchem z Jamesem Watsonem i Francisem Crickiem, Jacquesem Monodem i innymi "bohaterami" biologii molekularnej. Wraz z Monodem i André Lwoffem uhonorowany został w 1965 roku Nagrodą Nobla za odkrycia dotyczące regulacji aktywności genów w bakterii Escherichia coli. O tych osiągnięciach można przeczytać w leksykonach i encyklopediach. Książka Mysz, mucha i człowiek dopowiada resztę naukowego życiorysu Jacoba. Przybliża też czytelnikowi problemy nurtujące biologów molekularnych, postrzeganie przez nich świata, piękna, prawdy i dobra.

Tytuł nawiązuje do pierwszoplanowego dylematu biologii doświadczalnej: znalezienia odpowiedniego modelu do badań. W początkach kariery Fran~oisa Jacoba genetyka i biologia molekularna używały do badań drobnoustrojów. Organizmy te pozwalały na manipulacje ich DNA na ogromnych (z punktu widzenia makroorganizmów) populacjach. Jednak z czasem, gdy rozwinęły się technologie laboratoryjne, badania molekularne mogły być prowadzone na organizmach bardziej złożonych - tym samym bardziej podobnych do ludzi. Wybrany przez Jacoba model badań - laboratoryjna mysz - został powszechnie zaakceptowany. Z jednej strony, mysz tak jak my jest ssakiem, z drugiej, jest dobrze poznana i można ją łatwo hodować.

Rozważania na temat zagrożeń, jakie niesie za sobą poznanie szczegółów ludzkiej dziedziczności i roli i odpowiedzialność naukowców, kończą tę jakże wizjonerską książkę. Ostatni rozdział poświęca Jacob "ważnej roli nieprzewidywalnego". Bowiem nauka jest nieprzewidywalna.

VADIM KAPULKIN

Książki te można kupić w księgarni internetowej: www.merlin.com.pl