Twoja wyszukiwarka

MAGDALENA PIWOCKA DARIUSZ NOWACKI
SKARBY WAWELU
Wiedza i Życie nr 5/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/2000

Od wieków sylweta Wawelu symbolizuje potęgę dawnej Polski, utrwaloną w monumentalnej architekturze zamku i katedry. Ich historię obrazuje wystawa najpiękniejszych dzieł sztuki związanych z dawną stolicą Rzeczypospolitej.

Bez wątpienia jedną z najważniejszych dat w dziejach Wawelu był rok 1000. Na zjeździe gnieźnieńskim doszło do powołania trzech nowych diecezji podległych arcybiskupowi gnieźnieńskiemu, w tym diecezji krakowskiej. Jej zwierzchnik biskup Poppo osiadł na Wawelu. Tym samym dokonał się podział Wzgórza Wawelskiego na dwie strefy wpływów. Obok istniejącego wcześniej ośrodka władzy świeckiej (palatium) powstał zespół katedralny, złożony z murowanej katedry (w miejscu wcześniejszych budowli drewnianych i kamiennych z X wieku), kurii biskupiej, mieszkań dla kleru, szkoły katedralnej oraz mniejszych świątyń.

O wzroście znaczenia obu siedzib świadczą zachowane relikty pałacowej rotundy Najświętszej Marii Panny, tzw. kościoła Świętego Gereona i innych budowli - zaliczane do najznamienitszych dzieł architektury wczesnopiastowskiej. O zasobności katedry informują inwentarze jej skarbca i biblioteki z lat 1101 i 1110, w których znajdujemy m.in. wzmiankę o "Praedicationes" - iryjskim (staroirlandzkim) rękopisie z VIII/IX wieku, szczęśliwie dotrwałym do dziś w Bibliotece Kapitulnej na Wawelu. Zawiera on, prócz tekstów kazań, jedno z najwcześniejszych średniowiecznych gemmariów, rejestrujących znane w Europie kamienie szlachetne wraz z ich symbolicznymi właściwościami, a także zbiór egzorcyzmów pogodowych.

W połowie XIII wieku w skarbcu katedralnym poświadczono obecność Włóczni świętego Maurycego - pamiątki zjazdu gnieźnieńskiego i widomego znaku suwerenności Polski. Wręczenie tej niezwykłej relikwii Bolesławowi Chrobremu przez Ottona III kreowało księcia na samodzielnego władcę chrześcijańskiego, członka tzw. familii cesarskiej. Obok włóczni spoczęły tam polskie insygnia koronacyjne. Od chwili podniesienia z grobu szczątków biskupa krakowskiego Stanisława ze Szczepanowa, kanonizowanego w Asyżu w 1253 roku, świątynia stała się też znaczącym miejscem pielgrzymkowym. Kult męczennika nabrał znamion państwowych wraz z przezwyciężeniem rozbicia dzielnicowego i koronacją Władysława Łokietka, celebrowaną w katedrze w 1320 roku. Odtąd niemal wszyscy monarchowie przyjmowali sakrę królewską przed głównym ołtarzem w katedrze na Wawelu, tutaj także znajdowali miejsce wiecznego spoczynku.

Podjęte w XIV stuleciu intensywne prace na miarę potrzeb głównej rezydencji monarchy i pierwszej świątyni królestwa przesądziły o zachowanym do dziś układzie zabudowy Wzgórza. Gotycka katedra, której wystrój - zwłaszcza kaplic - wielokrotnie przekształcano, dotrwała do naszych czasów jako niepowtarzalny konglomerat dzieł sztuki i pamiątek z różnych epok i stylów. Na zrębie rezydencji Kazimierza Wielkiego wzniesiono w pierwszej połowie XVI wieku renesansowy pałac z trapezoidalnym dziedzińcem arkadowym pośrodku. Pomimo późniejszych zniszczeń zamek wawelski pozostał jednym z najświetniejszych dokonań włoskich architektów na północ od Alp.

Dwór ostatnich Jagiellonów skupiał elitę umysłową i artystyczną państwa, które aspirowało do roli drugiej, po Habsburgach, potęgi w Europie Środkowej. Kancelarię królewską, złożoną z wybitnych humanistów - poetów, historyków i dyplomatów - słusznie nazwano seminarium Rzeczypospolitej Królestwa Polskiego. Biskupi i kanonicy kapituły katedralnej, związani zarówno z dworem, jak i Akademią Krakowską, pozostawili po sobie znaczące fundacje artystyczne, księgozbiory, a nierzadko - spuściznę literacką. Powstałe w wawelskich skryptoriach rękopisy ozdabiali miniaturami najlepsi malarze, serwitorzy władców i książąt Kościoła. W XV i XVI stuleciu na Wawelu pracowało przynajmniej kilkudziesięciu znakomitych twórców, których dzieła stały się klasycznymi prototypami wielu naśladowczych fundacji kościelnych, magnackich i mieszczańskich. Dotyczy to zwłaszcza architektury i rzeźby.

Świetność dworu Zygmunta Starego i Zygmunta Augusta możemy dziś rekonstruować jedynie cząstkowo, na podstawie wyrywkowych wzmianek archiwalnych i w znikomym stopniu zachowanych dzieł sztuki - rozproszonych po wielu światowych muzeach i kolekcjach. Na tym tle szczególnej wagi nabiera ocalały zbiór arrasów ostatniego Jagiellona, z czego 136 sztuk jest własnością Zamku Królewskiego na Wawelu, jedna tapiseria trafiła jako dar narodów ZSRR do Zamku Królewskiego w Warszawie (1977), a ostatnia z ujawnionych znajduje się w Rijksmuseum w Amsterdamie. Zespół ten, stanowiący polski skarb narodowy, nie był jedyną ozdobą wawelskich komnat, wypełnionych portretami panujących oraz wieloma drogocennymi mobiliami sprowadzanymi z czołowych ośrodków europejskich. Wszystko, co składało się na splendor otaczający monarchę, służyło nie tylko jego potrzebom estetycznym, lecz także propagandzie dynastycznej i ostentacji politycznej. Obrzęd królewskich zaślubin, "wjazdów wspaniałych" czy pogrzebów angażował dzieła sztuki, trofea i oznaki władzy, tworząc - zgodnie z przepisanym rytuałem - odrębne zjawiska artystyczne (theatrum ceremoniale).

Przeniesienie się dworu królewskiego do Warszawy na początku XVII wieku nie spowodowało zaniku inicjatyw artystycznych związanych z Wawelem. Trwał mecenat królewski, a ordynariusze krakowscy, którzy w tym względzie dotrzymywali mu kroku - zapisali się w pamięci potomnych barokowymi fundacjami w katedrze, m.in. wspaniałą, godną rzymskiej świątyni, konfesją świętego Stanisława ze srebrną trumną-relikwiarzem, a także licznymi pomnikami nagrobnymi oraz kaplicami-mauzoleami. Zasobność skarbca katedralnego osiągnęła wówczas apogeum.

"Potop" szwedzki zapoczątkował serię katastrof i dewastacji, które dotykały Wawel, aż do ostatecznego ciosu - pruskiej grabieży Skarbca Koronnego (1795), poprzedzonej przetopieniem ogromnej liczby precjozów ze skarbca katedry, wydanych na potrzeby insurekcji kościuszkowskiej (1794).

W okresie zaborów zrujnowany zamek oraz katedra wypełniona pamiątkami historycznymi awansowały do roli najbardziej nośnych symboli utraconej państwowości. Z perspektywy kończącego się XX wieku widać, iż kult heroicznej przeszłości - w przejawach takich, jak pogrzeby Wieszczów, rocznicowe manifestacje, dary wotywne - nie jest przeżytkiem dziewiętnastowiecznego sentymentalizmu i egzaltacji. Współczesne spory wokół Józefa Piłsudskiego, Władysława Sikorskiego, Stanisława Augusta Poniatowskiego, powtórnego pogrzebu Cypriana Kamila Norwida czy aura sensacji towarzysząca otwarciu grobu Kazimierza Jagiellończyka stawiają nas ciągle w konfrontacji z problemami historycznymi tyczącymi Wawelu.

Przygotowywana od kilku lat jubileuszowa wystawa Wawel 1000-2000 siłą rzeczy nie jest w stanie objąć wszystkich zagadnień istotnych dla obrazu kultury artystycznej Wzgórza Wawelskiego. Jej scenariusz skonstruowano z myślą o ukazaniu najbardziej reprezentatywnych dzieł sztuki powstałych na Wawelu i dla Wawelu. Jest okazją, aby oprócz katedry i odświętnie wyposażonych komnat pałacowych podziwiać zabytki, które opuściły Wawel w minionych stuleciach, a teraz na krótko powróciły, by spotkać się w salach zachodniego skrzydła zamku i Muzeum Katedralnego. Organizatorzy sprowadzili do Krakowa m.in. królewskie pamiątki z Londynu i Oksfordu (modlitewniki królewicza Aleksandra Jagiellończyka, Zygmunta Starego, królowej Bony oraz tzw. modlitewnik krystalomantyczny Władysława Warneńczyka), Sztokholmu i Wiednia (okazy paradnego uzbrojenia), Amsterdamu (arras z kolekcji Zygmunta Augusta), Uppsali, Drezna, Monachium, Warszawy, Poznania, Łowicza. Na wystawie znajdą się, specjalnie na ten czas wyjęte ze skarbca katedry na Wawelu, najcenniejsze precjoza i pamiątki, w tym Włócznia świętego Maurycego, złoty krzyż z diademów książęcych, szklanica świętej Jadwigi Śląskiej, Złota Róża królowej Marii Józefy, drogocenne infuły, pektorały i pierścienie biskupie. Biblioteka Kapitulna użyczyła najznakomitszych rękopisów iluminowanych z czasów od VIII do XVI wieku.

Trzy ekspozycje

W ramach wystawy Wawel 1000-2000, umieszczonej w programie Festiwalu Kraków 2000, przygotowano trzy dopełniające się ekspozycje:

  • Kultura artystyczna dworu królewskiego i katedry. Zamek Królewski na Wawelu, od 5 maja do 30 lipca 2000 roku.
  • Katedra krakowska biskupia, królewska, narodowa. Muzeum Katedralne na Wawelu, od 5 maja do 31 sierpnia 2000 roku.
  • Skarby Archidiecezji Krakowskiej. Muzeum Archidiecezjalne w Krakowie, od 5 maja do 30 października 2000 roku.

Wystawie towarzyszy trzytomowy katalog naukowy (w wersji polsko-angielskiej), wydany z pomocą Biura Kraków 2000.

Dr Magdalena Piwocka i mgr Dariusz Nowacki pracują w Zamku Królewskim na Wawelu; wraz z mgr. Krzysztofem J. Czyżewskim są autorami scenariusza i komisarzami wystaw na Wzgórzu Wawelskim.