Twoja wyszukiwarka

PIOTR KOSSOBUDZKI
SYGNAŁY - PRZECIĘTNY GENIUSZ
Wiedza i Życie nr 5/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/2000

Nawet mając przeciętny mózg, można dokonać genialnych odkryć.

Naukowcy nie ustają w poszukiwaniu zależności pomiędzy budową mózgu a zdolnościami intelektualnymi człowieka. Chcąc rozwikłać tę zagadkę, uczeni zakonserwowali mózg Alberta Einsteina po śmierci uczonego w 1955 roku. Ten cenny organ wielkością i wagą nie odbiegał jednak od normy, więc po pierwszych pomiarach powędrował na półkę. W ostatnich latach badacze wyposażeni w nowoczesne technologie ponownie zainteresowali się źródłem geniuszu wielkiego fizyka. Analizy neuroanatomiczne wykazały, że mózg Einsteina zawierał ponadprzeciętną liczbę komórek glejowych, pełniących funkcje odżywcze i regeneracyjne dla neuronów.

W 1996 roku stwierdzono, że komórki nerwowe w korze mózgowej uczonego są gęściej upakowane niż u większości ludzi. Jednak nawet ta informacja nie tłumaczyła wystarczająco uzdolnień Einsteina. W ub.r. naukowcy z kanadyjskiego McMaster University przeprowadzili kolejne, szczegółowe badania mózgu autora teorii względności. Stwierdzili, że szczelina podłużna rozdzielająca mózg na dwie półkule była u Einsteina krótsza niż u większości ludzi. Być może taka struktura umożliwiała lepszą współpracę neuronów w tym regionie. Jednak najważniejszym odkryciem było stwierdzenie faktu, że płaty ciemieniowe uczonego były o około 15% większe niż przeciętnie. Badania dowodzą, że tam właśnie mieszczą się ośrodki decydujące o naszych umiejętnościach matematycznych, muzycznych i zdolności myślenia przestrzennego. Pomimo że nie przebadano mózgów większej grupy geniuszy, była to poważna sugestia, iż niezwykłe zdolności są uwarunkowane anatomicznie i genetycznie.

Zachęceni sukcesem kanadyjskich kolegów naukowcy z Max-Planck Institut i Universität Göttingen postanowili znaleźć źródło geniuszu Carla F. Gaussa, wybitnego matematyka, fizyka i astronoma, którego mózg zakonserwowano w alkoholu tuż po śmierci. Po 150 latach niemieccy naukowcy za pomocą rezonansu magnetycznego przeanalizowali każdy milimetr mózgu "księcia matematyków" i... nie znaleźli w nim niczego szczególnego. Jeśli więc zawartość naszej czaszki nie wyróżnia się niczym specjalnym, nie należy załamywać rąk, tylko próbować dokonać jakiegoś wielkiego odkrycia.

Science nr 287/2000, Lancet nr 353/1999