Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - ECHA SUPERNOWEJ 1987A
Wiedza i Życie nr 5/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/2000

W Wielkim Obłoku Magellana jeden po drugim rozbłyskują fajerwerki - echa wybuchu supernowej.

Zewnętrzne warstwy gwiazdy, która wybucha jako supernowa, rozbiegają się z prędkościami sięgającymi kilkudziesięciu tysięcy km/s. W zderzeniu z niemal nieruchomą materią międzygwiazdową zostają gwałtownie wyhamowane, silnie sprężone i rozgrzane do temperatury milionów stopni. W miejscu zderzenia pojawia się silne źródło światła widzialnego i promieni rentgenowskich. Ani materia międzygwiazdowa, ani materia odrzucona w trakcie wybuchu nie są rozmieszczone równomiernie. Najsilniejsze źródła promieniowania otwierają się w tych miejscach, w których doszło do zderzenia najgęstszych strumieni gazu. Każde takie zderzenie jest więc swego rodzaju "echem" supernowej.

Niemal dokładnie dwa lata temu "Sygnały" doniosły o pojawieniu się pierwszego echa supernowej, którą zaobserwowano w 1987 roku w Wielkim Obłoku Magellana, i która trafiła do literatury astronomicznej pod kryptonimem SN 1987A. Kilka lat temu Kosmiczny Teleskop Hubble'a odkrył gęsty gazowy pierścień otaczający miejsce jej eksplozji. Najprawdopodobniej jest to materia, która na długo przed wybuchem została "wydmuchana" ze skazanej na zagładę gwiazdy przez ciśnienie promieniowania. Pierścień jest trochę nieregularny, dlatego w 1998 roku "zapalił się" tylko jeden jego fragment (ten, który był położony najbliżej miejsca wybuchu). W ciągu ostatnich dwóch lat rozpędzone szczątki gwiazdy dotarły do pięciu dalszych fragmentów pierścienia, zaś pierwszy fragment wyraźnie zwiększył swą jasność. W najbliższych latach rozżarzy się cały pierścień, a SN 1987A przeżyje drugą młodość!