Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ MIŚ
SYGNAŁY - TAJEMNICZE UCHO AMERYKI
Wiedza i Życie nr 5/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/2000

Echelon, system podsłuchowy z czasów "zimnej wojny", służy do śledzenia partnerów handlowych Stanów Zjednoczonych.

W połowie lutego br. w Parlamencie Europejskim zawrzało. Tym razem jednak nie z powodu austriackiego rządu, ale elektronicznego systemu podsłuchowego używanego przez Stany Zjednoczone w szpiegostwie gospodarczym. Echelon, opracowany prawdopodobnie już w 1947 roku przez USA, Kanadę, Australię, Nową Zelandię i Wielką Brytanię, przechwytuje dane przesyłane za pośrednictwem telefonów, faksów czy poczty elektronicznej. Analizuje treść informacji i wychwytuje te, w których zawarte są słowa kluczowe, mogące odnosić się do interesów Stanów Zjednoczonych i innych państw biorących udział w programie. Do niedawna amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA) przeczyła jakoby system w ogóle istniał, jednak pod naciskiem Parlamentu Europejskiego jej szef, Kenneth Heath, przyznał, że Echelon rzeczywiście pracuje. Europejczycy oskarżyli bowiem Amerykanów o szpiegostwo gospodarcze. Podejrzewają, że system pomógł m.in. amerykańskiej firmie Boeing w walce o kontrakt z europejskim Airbusem. Niektórzy deputowani do Parlamentu Europejskiego twierdzą nawet, że w wyniku podsłuchu firmy europejskie straciły w ub.r. kontrakty o wartości około 20 mld euro. Jedynym pocieszeniem może być fakt, iż od chwili, gdy standardem w zabezpieczeniu informacji przesyłanych drogą elektroniczną stał się kod 128-bitowy, a sieć jest coraz bardziej zapchana, Echelon zaczął mieć kłopoty ze zbieraniem i weryfikacją danych.