Twoja wyszukiwarka

WOJCIECH MIKOŁUSZKO
SYGNAŁY - ZWIERZĘTOM CORAZ CIEPLEJ
Wiedza i Życie nr 6/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 6/2000

Coraz więcej zwierząt żyje na bakier z kalendarzem.

Rosnąca średnia temperatura powoduje przesunięcie granic zasięgów zwierząt ku wyższym szerokościom geograficznym. Tak stało się na przykład z wieloma europejskimi gatunkami motyli, których powędrowały 240 km dalej na północ. Występują teraz nawet w Finlandii czy Szwecji, gdzie wcześniej było im stanowczo za zimno. Z kolei niektóre meksykańskie motyle wymierają na południowym krańcu swego zasięgu. Przyczyną jest wysychanie i zamieranie rośliny, na której żerują gąsienice. Wskutek tego tracą pokarm nim zdążą się przeobrazić w poczwarkę.

Dobrze mają się za to norweskie pluszcze - ptaki, które żywią się owadami z dna górskich strumieni. W ostatnich 20 latach zaobserwowano wyraźny wzrost ich liczby. Wyjaśnienia szuka się w cieplejszych zimach w Skandynawii i niezamarzaniu potoków. To ułatwia pluszczom zdobywanie pokarmu zimą i przetrwanie najtrudniejszego okresu roku. Łagodniejsze zimy w Skandynawii oznaczają też większe opady śniegu w głębi lądu. A to wielu roślinożercom, takim jak renifery czy łosie, utrudnia wyszukiwanie pożywienia. Stają się więc łatwym łupem dla drapieżców.

W Górach Skalistych stanu Kolorado pomimo cieplejszych wiosen śnieg utrzymuje się równie długo jak poprzednio. Wyższe temperatury prowadzą jednak do zmian w zachowaniach zwierząt. Amerykańskie drozdy wędrowne w 1999 roku przyleciały 14 dni wcześniej niż w 1981 roku. Podobnie tamtejsze świstaki obudziły się 35 dni wcześniej niż przed 23 laty. Drozdom i świstakom niełatwo więc znaleźć pożywienie. Obserwacji takich jest więcej. Niektóre ptaki w Meksyku składają jaja 10 dni wcześniej niż 25 lat temu. W Anglii wcześniej rozmnażają się płazy. W Kostaryce, z powodu większej liczby dni bez mgły, a zatem suchszych, zagrożone są wymarciem populacje wielu gatunków żab. Wreszcie ostatnio zaobserwowano, że w wyższych temperaturach oceanu koralowce tracą barwy.

Wszystkie te zmiany dzieją się na naszych oczach. Trudno im jednak zapobiegać. Mechanizmy, jakimi rządzi się przyroda, są tak skomplikowane, że przemiany wywołane ocieplającym się klimatem są prawie niemożliwe do przewidzenia.

"Science" nr 5454/2000
"Proc. Natl. Acad. Sci. USA" nr 97(4)/2000