Twoja wyszukiwarka

PIOTR KOSSOBUDZKI
SYGNAŁY - ŁOSKOT PADAJĄCEGO ŚNIEGU
Wiedza i Życie nr 7/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 7/2000

Bombardowanie płatkami śniegu dokucza zwierzętom wodnym?

Czy możecie wyobrazić sobie delikatne, puszyste płatki śniegu opadające powoli na jezioro? Doprawdy trudno o bardziej piękną i nastrojową scenę. Tymczasem dla zwierząt wodnych będzie to widowisko, któremu towarzyszy potworny hałas rozlegający się tuż pod powierzchnią. Do takich zaskakujących wniosków doszła grupa amerykańskich i szkockich naukowców analizująca podwodne nagrania dokonane podczas zimowych burz.

Źródło głośnych dźwięków było co najmniej niespodziewane. Po dokładnych badaniach okazało się, że odpowiada za nie ażurowa budowa płatków śniegu aż 90% ich objętości stanowi powietrze. Gdy śnieg opada i topi się wtłacza jednocześnie do wody niewidoczny gołym okiem pęcherzyk powietrza. Powstały w ten sposób mikroskopijny bąbelek, wędrując ku powierzchni, wpada w wibracje i wydaje przenikliwy dźwięk. Podczas obfitych opadów śniegu poziom hałasu panującego pod wodą może podnieść się nawet o 30 decybeli!

Drgające pęcherzyki powietrza emitują niezwykle wysokie dźwięki - od 50 do 200 kHz. Jest to częstotliwość nawet dziesięciokrotnie wyższa od dźwięków odbieranych przez ludzkie ucho. Taki pisk mogą jednak usłyszeć morświny i wiele innych zwierząt wodnych. Może także zniekształcać odczyty czułych sonarów, używanych m.in. do śledzenia wędrówek ryb.

Journal of the Acoustical Society of America nr 107/2000