Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - POLOWANIE W KOSMOSIE
Wiedza i Życie nr 7/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 7/2000

W drobinach pyłu międzygwiazdowego Stardust znalazł cząsteczki związków organicznych.

Sonda Stardust, która opuściła Ziemię 7 lutego 1999 roku, zmierza ku komecie Wild 2. Cel podróży ma osiągnąć dopiero za 4 lata, lecz już teraz realizuje swój program naukowy. Jedną z jego pozycji są badania pyłu międzygwiazdowego, którego drobiny wpadają do Układu Słonecznego z prędkością około 30 km/s. Obecność drobin została uprzednio wykryta przez sondy Galileo i Ulysses. Nie dysponowały one jednak przyrządami umożliwiającymi chemiczną analizę pyłu. Stardust jest wyposażony w urządzenie, które wyznacza masy cząsteczek różnych związków chemicznych występujących w drobinach pyłowych.

Do końca kwietnia br. Stardust złowił i zbadał pięć drobin. W pyle międzygwiazdowym nie znaleziono żadnych minerałów, stwierdzono natomiast obecność złożonych związków organicznych, których masy cząsteczkowe przekraczają 2000 (w tych samych jednostkach masa cząsteczki wody wynosi 18). Prócz atomów węgla i wodoru w związkach tych znajdują się atomy azotu i tlenu. Według nadzorujących badania naukowców z Max-Planck Institut für Extraterrestrische Physik, substancją najbliżej spokrewnioną z pyłem międzygwiazdowym wydaje się... smoła. Czy mają rację, okaże się za 6 lat. Na Ziemię powróci wtedy kolektor ze schwytanymi przez Stardust drobinami pyłu międzygwiazdowego i kometarnego.

Kolektor drobin pyłowych, który po zakończeniu misji Stardust zostanie sprowadzony na Ziemię. Aluminiową kratownicę o średnicy 30 cm wypełnia niezwykle lekka i sztywna, przezroczysta substancja zwana aerożelem. Podczas lotu sondy kolektor zagarnia drobiny pyłu w taki sam sposób, jak wystawiona z jadącego samochodu dłoń drobiny kurzu.