Twoja wyszukiwarka

ANDRZEJ PIEŃKOWSKI
SYGNAŁY - GORĄCE NARODZINY
Wiedza i Życie nr 8/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/2000

Na Pacyfiku pojawiła się nowa wulkaniczna wyspa.

Podmorskie wulkany, licznie występujące na dnie wszystkich oceanów świata, w większości wygasły. Jeśli ich stożki mieszczą się całkowicie pod wodą, nazywa się je gujotami. Gdy zaś wychodzą na powierzchnię, tworzą atole lub wyspy. W maju zaobserwowano narodziny jednej z takich wysp w archipelagu Wysp Salomona.

Gujot Kavachi trwał w stanie uśpienia od 9 lat. Teraz jednak bardzo szybko rośnie, wypluwając z siebie w gwałtownych erupcjach duże ilości lawy. Wulkan na razie w niewielkim stopniu wystaje ponad wodę. Jeśli aktywność potrwa dostatecznie długo, powstanie rozległa wyspa o stromych brzegach, która po latach obrośnie roślinnością i rafą koralową. Wydarzenia mogą się jednak także rozegrać według zupełnie innego scenariusza - szczyt góry, a więc cała wyspa, może wylecieć w powietrze, jak to się stało z wulkanem Krakatau w 1883 roku.

Obecne wydarzenie jest dla naukowców wyjątkową okazją do zbadania zjawisk towarzyszących powstawaniu podmorskiego wulkanu. Okazuje się, że Kavachi dymi nie tylko nad wodą, ale także pod nią. W promieniu 5 km od wulkanu w toni wodnej zaobserwowano obecność rozległych chmur wulkanicznej zawiesiny, złożonych częściowo z drobin siarczków metali. Związki te zostały chemicznie wytrącone z wód hydrotermalnych w kontakcie z wodą morską. Ich większe nagromadzenia są złożami wielu pierwiastków, takich jak miedź, cynk i ołów.