Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - MOST PRZEZ PLAMĘ
Wiedza i Życie nr 8/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/2000

Sfotografowano podwójny "most świetlny" nad jedną z wielkich plam słonecznych.

W obszarze plamy słonecznej temperatura jest znacznie niższa niż w otoczeniu, zaś pole magnetyczne znacznie silniejsze. Stosunkowo niska temperatura sprawia, iż plama świeci znacznie słabiej od nie poplamionych części tarczy słonecznej i przez kontrast z nimi wydaje się niemal czarna. Gdy pole magnetyczne słabnie, plama wypełnia się i znika. Zanim do tego dojdzie, może się nad nią pojawić "most świetlny", zbudowany z gazów równie gorących, jak otoczenie plamy. Taki most wygląda bardzo solidnie, a jego wymiary mogą wzbudzić respekt najlepszych nawet inżynierów: kilka tysięcy kilometrów długości i kilkaset kilometrów szerokości. Co więcej, powstaje w ciągu paru godzin!

Jego solidność jest oczywiście złudzeniem. Pojawienie się mostu oznacza po prostu, iż rozpoczął się proces wypełniania plamy. Gazy nie płyną poza tym z jednego brzegu plamy na drugi, lecz wznoszą się z głębi Słońca, by po ostygnięciu rozpłynąć się na boki i opaść do niższych warstw słonecznej atmosfery.