Twoja wyszukiwarka

WOJCIECH MIKOŁUSZKO
SYGNAŁY - WYMIERANIE-ODRADZANIE
Wiedza i Życie nr 8/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/2000

Jak szybko życie odbudowuje straty po epizodach wymierania?

Właściwie nie wiadomo, dlaczego nigdy szczegółowo nie zbadano procesu odradzania się życia. Większość prac koncentrowała się na wymieraniach, zwłaszcza zaś na tych największych. Dotychczas przyjmowano, że niemal natychmiast po epizodzie gwałtownego wymierania następuje epizod gwałtownego odradzania się życia i powstawania nowych gatunków. Przecież z powodu zanikania wielu organizmów pustoszeją też nisze ekologiczne, które szybko mogą być zajęte przez nowe gatunki. Świat po wielkim wymieraniu stoi otworem dla tych organizmów, które dotychczas żyły w cieniu.

Dwoje amerykańskich naukowców podeszło do zagadnienia z nowej strony. Przeanalizowali zapis kopalny życia w ciągu 500 mln lat. Wyszczególnili epizody gwałtownego powstawania nowych gatunków i porównali je z epizodami gwałtownego wymierania. Korelacja tych danych pozwoliła odkryć, że czas między okresami największego wymierania a największego tworzenia się gatunków wynosi przeciętnie około 10 mln lat! I dotyczy to zarówno pięciu najgroźniejszych wymierań, jak też średnich i mniejszych okresów zanikania gatunków z Ziemi. Za każdym razem okres odradzania się życia "opóźniał" się o 10 mln lat.

Z tych danych wynika, że proces różnicowania się nowych gatunków podlega swoistej, wewnętrznej dynamice, że ma własne ograniczenia prędkości, niezależne od wielkości poprzedzającego go epizodu wymierania. Jednym z wyjaśnień jest to, że gatunki nie tylko zajmują nisze ekologiczne, one je również tworzą. Tym samym wymarcie jakiegoś organizmu powoduje też znikanie wielu nisz ekologicznych: drapieżców, pasożytów, symbiontów. Aby życie mogło się odrodzić w pełnej różnorodności, muszą najpierw powstać nowe nisze, a to trwa nawet miliony lat.

Z tego odkrycia wynika jeden wniosek: niezależnie, czy wymieranie gatunków w czasach współczesnych będzie wielkie, czy tylko średnie, to minie parę milionów lat, nim życie odrodzi się w swej poprzedniej różnorodności. Ale czy wtedy będzie jeszcze istniał człowiek?

Nature nr 6774/2000