Twoja wyszukiwarka

GRZEGORZ NALEPA
SYGNAŁY - ENDOSKOP W PIGUŁCE
Wiedza i Życie nr 9/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/2000

Koniec dolegliwości związanych z badaniem żołądka?

Badanie endoskopowe dostarcza wielu cennych informacji o tym, co dzieje się w przełyku, żołądku i jelitach. Lekarz wprowadza wtedy długi, giętki kabel do przełyku albo jelit pacjenta i przez specjalną kamerę ogląda wnętrze układu pokarmowego. Łatwo się domyślić, że powoduje to ból, mdłości i wymioty.

Naukowcy z Izraela wymyślili nową, o wiele mniej dokuczliwą dla pacjentów metodę endoskopii przewodu pokarmowego. Umieścili miniaturową kamerę w niedużej pigułce, którą badana osoba może po prostu połknąć. Pigułka emituje fale radiowe, które przekazują obraz rejestrowany przez kamerę do odbiornika przymocowanego na brzuchu pacjenta. Z odbiornika obraz trafia do monitora komputera. Maleńki endoskop sam przechodzi przez cały przewód pokarmowy ruchy robaczkowe przepychają go przez jelita tak samo jak pokarm.

W badaniach przeprowadzonych na ochotnikach potwierdzono, że w ten sposób można uzyskać tak samo dobry obraz, jak podczas klasycznego badania. U żadnej z osób nie zaobserwowano przykrych efektów ubocznych charakterystycznych dla badania zwykłym endoskopem.

Nature nr 6785/2000