Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - GALAKTYKI JAK AMEBY
Wiedza i Życie nr 9/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/2000

Teleskop rentgenowski Chandra sfotografował akt pochłaniania małej galaktyki przez olbrzymią galaktykę z czarną dziurą w środku.

W tle dobrze u nas widocznego gwiazdozbioru Perseusza, 320 mln lat świetlnych od Słońca, leży olbrzymia gromada galaktyk zwana Gromadą Perseusza. Zawiera kilka tysięcy galaktyk, z których największą jest NGC 1275, znana również pod nazwą Perseusz A. Tkwi ona w centrum gromady i niczym ameba wchłania zbliżające się do niej mniejsze galaktyki oraz opadającą na nią materię międzygalaktyczną. Szacuje się, że wessała już kilkaset miliardów gwiazd, a jej obecna masa jest niemal dziesięciokrotnie większa od masy naszej, także przecież bardzo dużej, Galaktyki.

Akt pochłaniania kolejnej galaktyki, zawierającej "tylko" 20 mld gwiazd, został niedawno sfotografowany przez rentgenowski teleskop orbitalny Chandra. Pochłaniana galaktyka jest widoczna w prawej górnej części zdjęcia (a) na godzinie 2:00 jako ciemna plama. Jasny obiekt w środku to obłok rozgrzanego gazu, który opada na znajdującą się w centrum NGC 1275 supermasywną czarną dziurę. Nad nim i pod nim widać ciemniejsze, koliste obszary, które w rzeczywistości są gigantycznymi "pęcherzami" wydmuchanymi w ośrodku międzygwiazdowym przez strumienie wyrzuconych z otoczenia czarnej dziury cząstek elementarnych. Erupcja, która dała im początek, mogła być związana z jednym z poprzednich aktów pochłaniania.