Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
SYGNAŁY - AGRESJA NIE POPŁACA
Wiedza i Życie nr 9/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/2000

Drastyczne metody leczenia raka piersi wcale nie są najlepsze.

Choć postępy w leczeniu chorób nowotworowych są wyraźne, wciąż zdarzają się przypadki, z którymi trudno sobie poradzić. Do takich należą nowotwory późno wykryte, które dają przerzuty. W końcu lat osiemdziesiątych lekarze wpadli na pomysł, żeby pomóc kobietom z rakiem piersi, u których wystąpiły przerzuty, zwiększając drastycznie dawkę chemii. Oczywiście, takie leczenie niszczy szpik kostny. Sytuację ratuje jednak autoprzeszczep szpiku, a dokładniej wprowadzenie do organizmu własnych komórek macierzystych, wyizolowanych z krwi przed agresywną kuracją przeciwnowotworową. Taki sposób postępowania wydawał się niezwykle obiecujący.

Niestety, kilkuletnie badania przeprowadzone przez Philadelphia Bone Marrow Transplant Group wykazały, że agresywny sposób leczenia nie zwiększa szans chorych na przeżycie, nie przedłuża też okresu remisji choroby. Co więcej, związane z nim objawy uboczne są poważniejsze niż w grupie kobiet leczonych w sposób tradycyjny i bardzo dokuczliwe. Obecnie trwają tego typu badania w innych ośrodkach i dopiero po ich zakończeniu naukowcy wypowiedzą się na temat perspektyw agresywnego leczenia przerzutowego raka piersi.

New England Journal of Medicine nr 15/2000