Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - MIESZKANKO NA MARSIE
Wiedza i Życie nr 10/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 10/2000

Od kilku tygodni na jednej z wysp Arktyki znajduje się prototyp marsjańskiej bazy załogowej.

Towarzystwo Marsjańskie jest prywatną organizacją, której statutowa działalność obejmuje inicjowanie, prowadzenie oraz promowanie i wspieranie wszelkich inicjatyw związanych z eksploracją Marsa (www.marssociety.org). W końcu czerwca br. zapisało na swym koncie pierwszy poważny sukces: ukończono montaż prototypowej bazy marsjańskiej. Koszty budowy zamknęły się kwotą 1.3 mln dolarów. Na cześć najhojniejszego sponsora (jednej z amerykańskich firm handlujących oprogramowaniem komputerowym) baza otrzymała nazwę Flashline. Jest samowystarczalna pod względem energetycznym, ma pomieszczenia mieszkalne i laboratoryjne, a w jej wyposażeniu znajdą się prototypowe urządzenia (m.in. wyspecjalizowane roboty do badań geologicznych i biologicznych), które po pomyślnym przejściu testów będzie można wykorzystać na Marsie.

Zaraz po zmontowaniu stację rozebrano na części, które w lipcu zostały zrzucone na spadochronie na wyspę Devon w Arktyce kanadyjskiej. Po powtórnym zmontowaniu stanęła ona na dnie krateru Haughtona. Zdaniem planetologów, w tym wielkim kraterze meteorytowym (jego średnica wynosi 20 km) panują warunki niewiele różniące się od marsjańskich zarówno pod względem klimatu, jak i budowy warstw powierzchniowych. Jedyne poważne różnice to ciśnienie i skład atmosfery. Wśród zadań stojących przed załogą bazy na poczesnym miejscu wymienia się opracowanie najbardziej obiecującej strategii poszukiwania śladów życia. Relacje z prac załogi można oglądać na bieżąco dzięki kanałowi Discovery, który wykupił prawa do ich rozpowszechniania na swej stronie internetowej www.discovery.com.