Twoja wyszukiwarka

KRZYSZTOF SZYMBORSKI
SYGNAŁY - Z PRZYMRUŻENIEM OKA
Wiedza i Życie nr 11/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/2000

Gadatliwa fasola

Japońscy naukowcy badający obyczaje i zachowanie fasoli lima (Phaseolus lunatus) odkryli, że tak jak wiele innych gatunków roślin ma ona dobrze rozwiniętą zdolność komunikacji. Kiedy, na przykład, któraś z fasolek zaatakowana jest przez pasożyty - zaczyna wydzielać lotne substancje stanowiące sygnał alarmowy dla sąsiadów. Te po "wywąchaniu" niebezpieczeństwa aktywują natychmiast geny produkujące "broń chemiczną". Jeśli fasolka zostanie po prostu uszkodzona mechanicznie, na przykład przydeptana, wysyła inne sygnały nie powodujące alarmu. Dlatego pewnie możemy zbierać fasolę, że narażając się na chemiczny odwet.

Nie rodźcie nocą

Jeśli zamierzasz powiększyć swą rodzinę, staraj się tak zaplanować poczęcie, by ewentualny poród nastąpił za dnia. Badacze z Uniwersytetu Philippsa w Marburgu przestudiowali statystyki dotyczące około 380 tys. narodzin (prawie dwa razy więcej odbywa się w dzień niż w nocy) i odkryli, że noworodki przychodzące na świat nocą narażone są na prawie dwukrotnie większe niebezpieczeństwo śmierci w pierwszym tygodniu życia. Uczeni kładą to na karb gorszej opieki nocnej w szpitalu.

Narzekanie pomaga

Stres obniża naszą odporność na choroby. Badacze ze Szkoły Medycznej w Stony Brook odkryli jednak ostatnio, że jeśli trochę ponarzekamy, jak ciężkie jest życie, już nam może ulżyć. Trzeba jednak narzekać na piśmie. Uczeni prosili pacjentów cierpiących na łagodne lub umiarkowanie dokuczliwe przypadki astmy i artretyzmu (obie choroby związane są z osłabieniem układu odpornościowego), by przez trzy kolejne dni spędzili 20 minut, opisując najbardziej stresujące wydarzenia dnia. Zaobserwowano u nich wyraźną poprawę zdrowia.

Genetyczny hazard

Wiele osób twierdzi, że rozszyfrowanie ludzkiego genomu przypomina - ze względu na potencjalne groźne konsekwencje - grę w "rosyjską ruletkę". Jest to rzeczywiście hazardowa gra, bo mimo że oficjalnie i z wielką pompą ogłoszono niedawno, że projekt jest prawie zakończony, nadal nie wiadomo zupełnie, ile w końcu tych genów posiadamy. Może ich być zaledwie 28 tys., ale może aż 200 tys. Każdy zakład jest równie dobry. To znaczy nie każdy, bo ci, którzy zgadną prawidłową liczbę, wygrać mogą pewną sumę pieniędzy. Genetycy zajmujący się identyfikacją poszczególnych genów przyjmować zaczęli jednodolarowe zakłady i pula wynosi już setki dolarów. I kto powiedział, że badania naukowe nie są ekscytujące?

Zmiana wiatrów

Jednym z gazów odpowiedzialnych za efekt cieplarniany jest metan. Aż jedna czwarta atmosferycznego metanu wytwarzana jest w żołądkach krów i owiec. Brytyjscy uczeni otrzymali grant badawczy, którego celem jest poprawa "stołowych" manier bydła. Metan krowopochodny wydalany jest zarówno tyłem, jak i przodem, ale, jak twierdzą uczeni, głównie przodem. Emisję tę zamierzają oni obniżyć, karmiąc krowy pewnym gatunkiem bakterii, które sprawią, że będzie im się mniej odbijać. Celem jest zmniejszenie bioprodukcji metanu na terenie Wielkiej Brytanii o 6%.

Mięsożerny robot

Stuart Wilkinson, pomysłowy wynalazca z University of South Florida w Tampie, skonstruował robota napędzanego "baterią bakteryjną" (microbial fuel cell - czyli w skrócie MFC), którego nazwał gastrobotem. Jego źródłem energii jest elektryczność wytwarzana przez bakterie żywiące się substancjami organicznymi. Marzeniem Wilkinsona jest skonstruowanie kosiarki do trawy, która czerpałaby energię z samej trawy. Na razie jednak gastrobot najbardziej lubi mięso. Trzeba więc zachowywać szczególną ostrożność w czasie koszenia.