Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - ŚWIETLNY POTOP
Wiedza i Życie nr 11/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/2000

Warunki prowadzenia obserwacji nieba pogarszają się w szybkim tempie.

W sierpniu br. w Manchesterze odbył się zjazd Międzynarodowej Unii Astronomicznej. Jednym z najżywiej dyskutowanych tematów było pojaśnienie tła nieba spowodowane techniczną działalnością człowieka, który to fenomen nazwano light pollution (zanieczyszczenia świetlne). Jeden z uczestników dyskusji, dr Malcolm Smith z Obserwatorium Cerro Tololo (Chile), wypowiedział te oto gorzkie i niestety w pełni prawdziwe słowa: "W ilu miejscach na Ziemi można było ujrzeć Drogę Mleczną 30 lat temu? A w ilu teraz? Coraz jaśniejsza mgła sztucznych świateł utrudnia nam, a często uniemożliwia bezpośredni kontakt z resztą Wszechświata. Nasza kultura, od filozofii po religię i od sztuki po naukę, zawsze znajdowała inspirację w tym, co widzieliśmy na nocnym niebie i czego szukaliśmy poza nim. Czy przyszłe pokolenia mają być tej inspiracji całkowicie pozbawione?".

W wielu przypadkach zanieczyszczenia świetlne wywołane są zwykłą niefrasobliwością producentów, którzy nie troszczą się ani o poprawną konstrukcję lamp oświetleniowych, ani o oszczędność energii. Jak oceniają specjaliści, w górę, czyli bez pożytku, ucieka około 30% wytwarzanego przez nas światła. W skali rocznej na całej Ziemi marnują się w ten sposób miliardy dolarów. Tymczasem przykład miast chilijskich w pobliżu Cerro Tololo pokazuje, że przy niewielkich nakładach można nie tylko ograniczyć zbędną emisję światła, lecz także zarabiać na turystach, dla których prawdziwie czyste i ciemne niebo jest dziś rzadkością. Z podobnymi problemami borykają się radioastronomowie, których ultraczułe odbiorniki coraz częściej okazują się bezużyteczne wobec płynących zewsząd zakłóceń. Nic w tym dziwnego, skoro duży radioteleskop odebrałby sygnał z telefonu komórkowego umieszczonego na... Marsie!

Zwolennicy ochrony nieba, rekrutujący się zarówno spośród astronomów, jak i aktywistów ochrony środowiska, zawiązali coraz prężniej działającą organizację o nazwie International Dark Sky Association. Bieżące sprawozdania z walki o czyste niebo i spokojny eter można znaleźć w witrynie www.darksky.org.