Twoja wyszukiwarka

BRONISŁAW CYMBOROWSKI
W RYTM NATURY
Wiedza i Życie nr 12/2000
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/2000

Zawały serca najczęściej zdarzają się rano. Najbardziej odporni na ból jesteśmy późnym popołudniem. W rytm zegara biologicznego zmienia się ponad sto różnych parametrów określających stan naszego organizmu. Lekarz powinien uwzględnić te zmiany, jeśli chce leczyć, nie szkodząc.

Człowiek, podobnie jak wszystkie istoty na Ziemi, od zawsze podlegał cyklicznym wpływom środowiska, co doprowadziło do powstania w organizmie ludzkim zegara biologicznego [patrz: "Biorytmy", WiŻ nr 5/1992]. Jego działanie przejawia się w dobowych i sezonowych zmianach rozmaitych czynności fizjologicznych i biochemicznych, takich jak rytm snu i aktywności, dobowe zmiany temperatury ciała, częstości oddechów czy pracy serca. Oprócz tych łatwych do zaobserwowania, są jeszcze rytmy bardziej subtelne dobowe zmiany stężenia we krwi różnych hormonów, glukozy, jonów sodu i potasu oraz innych substancji, ważnych dla prawidłowego działania organizmu.

Dopiero niedawno zdaliśmy sobie sprawę, jak ważna jest wiedza o cyklicznych zmianach zachodzących w ludzkim organizmie dla praktyki medycznej. Są już liczne dowody, że wynik operacji czy skuteczność leku często zależą od pory dnia. Niestety, u nas wciąż niewielu lekarzy stosuje zasady chronomedycyny. Czasem z niewiedzy lub wygodnictwa, czasami z przepracowania lub złej organizacji w placówkach służby zdrowia, ale, niezależnie od przyczyn, zawsze z krzywdą dla chorego.

Wrażliwość nowotworu na działanie promieni X może zależeć od temperatury guza, zmieniającej się w ciągu doby. Skuteczność terapii może więc zależeć od pory naświetlań. Oto obraz nowotworu jamy ustnej w trakcie kilkutygodniowej kuracji. Kolorem czerwonym zaznaczono zmniejszanie się guza w grupie chorych, których naświetlano w okresie najwyższej jego dobowej temperatury. Kolor żółty przedstawia rezultat naświetlań w drugiej grupie chorych, których naświetlano 8 godzin po osiągnięciu maksymalnej temperatury guza. W pierwszej grupie po 5 tygodniach nowotwór był mniejszy o prawie 70%, w drugiej grupie około 30%

Zilustruję tę tezę na przykładzie chorób nowotworowych. Leczy się je operacyjnie, naświetlaniami bądź lekami niszczącymi zdegenerowane komórki. Wiele wskazuje na to, że każda z tych metod powinna uwzględniać naturalne rytmy biologiczne. Jak wykazały wieloletnie obserwacje, skuteczność operacyjnego leczenia raka piersi w dużym stopniu zależy od stadium cyklu miesięcznego w chwili zabiegu. Najlepsze rezultaty - tzn. najwyższy odsetek osób trwale wyleczonych - uzyskano u chorych operowanych między 7. a 20. dniem cyklu. Gorsze wyniki zanotowano w grupie kobiet, którym usunięto pierś między 21. a 26. dniem cyklu. A najtrudniej było wyprowadzić z choroby pacjentki, u których operacja przypadła na okres ciąży.

Również skuteczność chemioterapii zależy od pory podania leku. Badania przeprowadzono m.in. wśród dzieci chorych na białaczkę. Wszystkie leczono tym samym specyfikiem, tyle że otrzymywały go w różnych porach doby. Po zakończeniu kuracji okazało się, że grupa "wieczorna" wypadła o wiele lepiej od grupy "porannej".

Jeśli chodzi o radioterapię, przeprowadzano badania, które miały wyjaśnić, czy jej skutki nie tylko lecznicze, ale i uboczne zależą od temperatury ogniska chorobowego, która zmienia się w ciągu doby. Obserwacji poddano chorych na pewną odmianę raka jamy ustnej i leczonych promieniami X. Najszybciej nowotwór zanikał u tych osób, które naświetlano w okresie maksymalnej ciepłoty chorych komórek (wykres powyżej). U nich też najlepszy był wynik leczenia po 2 latach 60% nie miało żadnych oznak choroby.

Te i wiele innych przykładów dowodzi, że chronomedycyny nie można traktować jako teoretycznych spekulacji. Jest to odrębna nauka, dysponująca obszernym piśmiennictwem, której osiągnięcia wprowadza się do praktyki. W wielu krajach, np. w Stanach Zjednoczonych, Niemczech czy Francji, włączona została do programu studiów medycznych, a jej zasady są stosowane przez lekarzy. Oczywiście, wymagało to poważnych zmian w schemacie działania szpitalnych oddziałów.

Mam nadzieję, że powstające kliniki prywatne od początku uwzględnią w swej pracy najnowszą wiedzę w dziedzinie chronomedycyny. Wiadomo, że lek podany w nieodpowiednim czasie jest nie tylko mniej skuteczny, ale może nawet przynieść szkodę. Nic więc nie usprawiedliwia rezygnacji z wprowadzenia tej wiedzy w życie.

Nasze rytmy

1:00 - największe stężenie limfocytów T
2:00 - największe stężenie hormonów wzrostu
6:00 - najniższe stężenie insuliny we krwi
- wzrasta ciśnienie krwi i tętno
- wzrasta stężenie hormonu stresu kortyzolu
- spada stężenie melatoniny
8:00 - najniższe stężenie limfocytów T
12:00 - najwyższe stężenie hemoglobiny we krwi
16:00 - najwyższa temperatura
- najszybsze tętno
- najwyższe ciśnienie krwi

Cytostatyki, czyli leki przeciwnowotworowe, niszczą nie tylko chore tkanki. Badania na myszach wykazały, że w zależności od pory podania leki te mają mniej lub bardziej szkodliwy wpływ na zdrowe tkanki

Leki Najlepsze godziny podawania "Oszczędzane" narządy
1. daunorubicyna, etopozyd, fluorouracyl 8-10 szpik kostny
2. cysplatyna, winblastyna 17-19 szpik kostny
3. cysplatyna, metatreksat 18-19 nerki
4. fluorodeoksyuracyl, metatreksat 14-16 serce
5. fluorodeoksyuracyl, cysplatyna 18-19 wątroba
6. cyklofosfamid 18-19 układ pokarmowy

Autor jest profesorem zwyczajnym, pracuje na Wy-dziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Od lat zajmuje się rytmami biologicznymi.