Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - MUSKAJĄC EROSA
Wiedza i Życie nr 1/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 1/2001

Sonda NEAR przeleciała 5.3 km nad planetoidą Eros.

Amerykańska sonda NEAR-Shoemaker (drugi człon jej nazwy upamiętnia pioniera badań Układu Słonecznego, Eugene'a Shoemakera) od 14 lutego ubiegłego roku krąży wokół planetoidy Eros.

Prowadzone za jej pomocą obserwacje i pomiary mają na celu odtworzenie odległej przeszłości Układu Słonecznego i weryfikację teorii powstawania układów planetarnych.

26 października ubiegłego roku NEAR przeleciał na wysokości 5.3 km nad powierzchnią Erosa i wykonał szereg zdjęć, na których widać obiekty o rozmiarach do 1.5 m. Potwierdzają one wcześniejsze obserwacje, zgodnie z którymi Eros wykazuje spory deficyt kraterów o średnicy do 50 m. Może to oznaczać, że na planetoidzie działa wydajny proces erozyjny (jego mechanizm jest na razie bardzo mglisty). Trudno pojmowalnemu niedoborowi kraterów towarzyszy równie niezrozumiały nadmiar głazów i odłamków skalnych najróżniejszych rozmiarów, którymi jest zasłana niemal cała powierzchnia Erosa, wraz z wnętrzami kraterów. Jeszcze dziwniejsze jest to, że przy głazach nie widać jakichkolwiek śladów zderzeń. Zarówno bloki skalne wielkości dużej kamienicy, jak i półtorametrowe kamienie wyglądają, tak jakby dokonały miękkiego lądowania na tym niewielkim globie.

Misja NEAR-a ma zakończyć się w połowie lutego. W momencie pisania tego sygnału rozważane są dwa scenariusze jej zamknięcia: przelot na jeszcze mniejszej wysokości nad Erosem lub... lądowanie na planetoidzie.