Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - TAJEMNICA GORĄCEJ KORONY
Wiedza i Życie nr 2/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 2/2001

Zlokalizowano jedno ze źródeł energii, dzięki którym korona słoneczna utrzymuje bardzo wysoką temperaturę.

Temperatura zewnętrznych warstw Słońca osiąga minimum (ok. 4500 K) w tzw. chromosferze, która znajduje się tuż ponad pozorną powierzchnią naszej gwiazdy dziennej (fotosferą). Rozciągająca się nad chromosferą, lecz widoczna jedynie podczas całkowitych zaćmień korona ma temperaturę ponad miliona Kelwinów. Warunki panujące w koronie decydują o tym, ile materii i z jaką szybkością wypływa ze Słońca w przestrzeń międzyplanetarną, nie są więc nam obojętne. Strumienie materii słonecznej mogą wywoływać burze geomagnetyczne [patrz: sygnał "Słoneczne trendy"].

Mechanizm "podgrzewania" korony jest od wielu lat jednym z największych problemów heliofizyki. Dzięki zdjęciom wykonanym przez amerykańskiego satelitę TRACE udało się zlokalizować obszary, które pełnią rolę płonących pod koroną palników. Są one wypełnione "pętlami koronalnymi" (wyrastającymi z fotosfery, łukowato wygiętymi wiązkami linii sił pola magnetycznego, wzdłuż których płyną zjonizowane gazy). Zdjęcia TRACE dowodzą, że największa ilość ciepła wpływa do korony poprzez dolne segmenty pętli, na wysokości kilkunastu tysięcy kilometrów nad fotosferą.

Odkrycie to z pewnością zaowocuje nowymi opracowaniami teoretycznymi, które przybliżą rozwiązanie zagadki korony.