Twoja wyszukiwarka

ANDRZEJ PIEŃKOWSKI
SYGNAŁY - IDEALNY FILTR
Wiedza i Życie nr 2/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 2/2001

Usuwa ze spalin zanieczyszczenia i przy okazji produkuje diamenty.

Dwaj australijscy naukowcy wpadli na genialny pomysł, by wykorzystać mikrofale do konwersji szkodliwych gazów spalinowych w związki nieszkodliwe. Sercem ich urządzenia jest komora o wielkości butelki od wina, w której promiennik mikrofalowy (taki jak w kuchenkach, tylko mocniejszy) podgrzewa spaliny do około 4700°C. W takich warunkach złożone cząsteczki gazów rozpadają się na pojedyncze zjonizowane atomy, tworząc plazmę. Na wyjściu z komory plazma stygnie i atomy ponownie łączą się w cząsteczki - tym razem najprostsze, jak H2O czy CO2. By zapewnić wysoką skuteczność procesu, część gazów wydostających się z urządzenia wraca do niego z powrotem.

Na tym jednak nie koniec. Naukowcy musieli znaleźć sposób, by pozbyć się z gazów wydechowych dużej ilości atomów węgla (sadzy), które nie związały się z innymi pierwiastkami. W tym celu u wylotu komory mikrofalowej zainstalowali elektrostatyczny filtr, który wyłapuje węgiel i kieruje go do drugiej komory. Tam porywa go strumień obojętnego gazu, np. argonu lub helu. Mieszanina jest ponownie ogrzewana mikrofalami i kierowana na szklaną płytkę. W kontakcie ze szkłem gorąca mieszanina gazów stygnie i węgiel natychmiast krystalizuje w postaci mikroskopijnych diamentów. Są to tzw. diamenty karbonado, ze względu na czarną barwę nie nadające się na brylanty. Stosuje się je na wielką skalę w przemyśle, głównie w produkcji materiałów ściernych i powłok utwardzających, np. do wierteł i tarcz do cięcia kamieni.

Autorzy pomysłu przekonują, że ich urządzenie ma znacznie szersze zastosowanie. Można przecież skonstruować większe jego wersje, nadające się do zainstalowania w kominach fabryk i elektrowni.

New Scientist nr 2259/2000