Twoja wyszukiwarka

BARBARA PRATZER
SYGNAŁY - SERCU NA RATUNEK
Wiedza i Życie nr 2/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 2/2001

Zamiast przeszczepu cudzego serca, do wyzdrowienia wystarczy wstrzyknięcie własnych komórek mięśniowych, które je zregenerują.

Zawał nieuchronnie prowadzi do obumarcia tej części serca, do której zablokowane naczynie wieńcowe nie dostarczyło tlenu. Im zatkane naczynie większe, tym bardziej rozległe uszkodzenie mięśnia sercowego. Niekiedy zdarza się, zwłaszcza po kilku zawałach, że obszar martwicy jest zbyt duży, by serce mogło normalnie wykonywać swoją pracę. Wtedy ratunkiem jest przeszczep, ale wiadomo, że narządów do przeszczepów jest mniej niż oczekujących na nie ludzi.

Philippe Menasche, kardiochirurg z paryskiego szpitala Bichat, zaproponował inny sposób na rozwiązanie tego problemu. Jako pierwszy na świecie wstrzyknął do chorego serca komórki mięśniowe pobrane z uda pacjenta w nadziei, że zaadaptują się w nowym miejscu i zastąpią uszkodzone komórki. Nie pomylił się. 72-letni pacjent czuje się znacznie lepiej, a o zgodnej współpracy wszczepionych komórek z mięśniem sercowym świadczą wyniki badań.

Czy ten pierwszy udany eksperyment utoruje drogę obiecującej metodzie leczenia niewydolności serca? Oby się tak stało, wszak zawałowców wciąż przybywa.

Pod koniec roku dowiemy się więcej, ponieważ do tego czasu prof. Menasche zamierza wypróbować nową procedurę u kolejnych 8 pacjentów.