Twoja wyszukiwarka

PIOTR KOSSOBUDZKI
SYGNAŁY - LEKARZE JAK FORMUŁA 1
Wiedza i Życie nr 2/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 2/2001

Gdy o życiu chorego decydują sekundy, lekarz musi być równie szybki jak rajdowiec.

Przekazanie chorego z sali operacyjnej na oddział intensywnej terapii wymaga niezwykle sprawnego współdziałania wielu osób. Lekarze mają kilka sekund, aby przekazać sobie wiedzę o pacjencie zdobytą podczas kilkugodzinnej operacji. Chcąc usprawnić tę czynność, kardiochirurdzy z londyńskiego szpitala dziecięcego Great Ormond Street postanowili poprosić o pomoc... techników McLarena - stajni wyścigowej Formuły 1. Lekarze chcieliby nauczyć się ich niezwykłej precyzji, zgrania i ścisłego rozdziału zadań.

Paradoksalnie w szpitalnej praktyce przeszkadza zbyt silna chęć niesienia pomocy. Lekarze i pielęgniarki często starają się zrobić więcej, niż wymagają ich obowiązki, utrudniając czasem pracę pozostałym członkom zespołu. Tymczasem kluczem do sukcesu mechaników McLarena jest perfekcja w opanowaniu swojej czynności i skoncentrowanie się tylko na niej. Podczas specjalnego treningu uczą się oni powstrzymywać od działań innych niż te, które zostały im przydzielone. Doskonała koordynacja ekipy sprawia, że każdy z nich wykonuje swoją pracę w odpowiednim, ściśle określonym momencie. Mechaników zespołów Formuły 1 cechuje przy tym absolutna perfekcja tylko najlepsze 7% może pracować podczas wyścigu.