Twoja wyszukiwarka

ZBIGNIEW JAWOROWSKI
WIELE HAŁASU O NIC
Wiedza i Życie nr 3/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/2001

Zgony na białaczki wśród żołnierzy oddziałów NATO, które interweniowały na Bałkanach, mieszczą się w statystycznej normie.

Od 24 marca do 10 czerwca 1999 roku wystrzelono na terenie Kosowa i Serbii około 31 tys. pocisków zawierających rdzeń ze zubożonego uranu. Uran taki jest znacznie mniej radioaktywny niż naturalny, występujący od wieków w glebie. Wystrzelone pociski zawierały po około 300 g zubożonego uranu, a więc razem 10.5 t.

Przyjmując, że wystrzelono 31 tys. pocisków, oraz zakładając, że większość z nich spadła na Kosowo i została rozpylona, radioaktywność uranu-238 rozproszona w środowisku jest ponad 750 razy mniejsza niż radioaktywność naturalnego uranu i jego 14 pochodnych występujących w jednocentymetrowej warstwie gleby pokrywającej cały obszar Kosowa. W tym porównaniu przyjąłem, że w Kosowie naturalna zawartość uranu w glebie jest taka jak średnio na świecie. W rzeczywistości jest ona cztero-, nawet siedmiokrotnie większa. Wynika to z większej naturalnej zawartości uranu, radu i toru w glebie oraz skałach. Jak wynika z "Atlasu umieralności nowotworowej w Środkowej Europie", wydanego pod redakcją prof. Witolda Zatońskiego i współpracowników (International Agency for Research on Cancer, Lyon 1996), to właśnie w Kosowie występuje najmniej w Europie zgonów z powodu białaczek (2.05 zgonu na 100 tys. mieszkańców).

W miejscach uderzeń pocisków mogą występować ogniska wyższych niż średnie stężeń uranu w glebie. Te ogniska mogą być przyczyną lokalnego (raczej niewielkiego) wzrostu stężeń uranu-238 powietrzu, a także źródłem niewielkich skażeń na drodze pokarmowej. Prowadzone od lat czterdziestych ubiegłego stulecia badania eksperymentalne i epidemiologiczne wykazały, że uran zagraża zdrowiu głównie z powodu toksyczności chemicznej, a nie radioaktywności. Uran, tak jak wszystkie ciężkie metale (np. ołów, kadm, rtęć), przede wszystkim uszkadza nerki. Dlatego przy ustalaniu standardów ochrony radiologicznej bierze się pod uwagę tylko jego trujący wpływ na nerki. Standardy te przyjmują, że niebezpieczna dla zdrowia jest dawka wyższa od 3 ?g uranu na gram nerki.

Badania ponad 32 tys. pracowników narażonych na kontakt z uranem w latach 1943-1986 amerykańskich i brytyjskich zakładach produkujących lub wykorzystujących uran wykazały, że poza uszkodzeniami nerek nie zarejestrowano innych zaburzeń zdrowia. Wśród tych pracowników śmiertelność z powodu wszystkich chorób była niższa niż w ogólnej populacji, co więcej - także niższa z powodu wszystkich nowotworów i białaczek.

Spośród ok. 150 tys. żołnierzy, którzy przez różny okres przebywali od marca 1999 do końca 2000 roku w Kosowie i Serbii, na nowotwory (głównie białaczki) zmarło 17 osób. Odpowiada to ok. 11 zgonom na 100 tys. żołnierzy. W ciągu roku z powodu białaczek umiera w Wielkiej Brytanii 11, a w Polsce 6 osób na 100 tys. mieszkańców. Zatem liczba zgonów żołnierzy mieści się w europejskiej normie. Jest znamienne, że wśród żołnierzy NATO służących w Kosowie nie zanotowano tego, czego należałoby najpierw oczekiwać, gdyby rzeczywiście byli narażeni na uran: zaburzeń pracy nerek.

Obserwacje z kilku krajów europejskich, Kanady i USA wskazują na możliwość występowania "wysp" białaczek, tj. okolic z wyższą niż normalna (niekiedy dziesięciokrotnie) częstością zachorowań. Szczegółowe badania wykazały, że nie ma to żadnego związku z narażeniem na promieniowanie, natomiast jest prawdopodobnie powodowane szerzeniem się infekcji wirusowych w przypadku mieszania się populacji miejskich i wiejskich. To zjawisko może zatem występować w pewnych okolicznościach w dużych formacjach wojskowych. Jednak nie dotyczy to przypadku żołnierzy przebywających w Kosowie, ponieważ ich umieralność na białaczkę nie odbiega od normy.

Białaczki ujawniają się najwcześniej po upływie co najmniej dwóch lat od napromienienia. Wcześniejsze występowanie tego schorzenia wśród żołnierzy wskazuje, że ich przyczyną nie jest promieniowanie, lecz prawdopodobnie czynniki naturalne.

Według źródeł jugosłowiańskich zaledwie 1 pocisk na 40 trafiał w cel. Reszta lądowała w glebie, zanurzając się w nią na głębokość około 1 m. Dla porównania z naturalną ekspozycją na uran powinniśmy zatem brać pod uwagę nie 1 cm grubości gleby (jak to uczyniłem powyżej), lecz 100 cm. Przy takim założeniu okazuje się, że radioaktywność uranu i jego pochodnych zawartych w warstwie gleby o grubości 1 m jest 75 tys. razy większa od radioaktywności zubożonego uranu rozproszonego z pocisków. Nie ma to żadnego wpływu na zdrowie żołnierzy.

Żołnierze po sześciu miesiącach pobytu w Kosowie wracają do domów. Natomiast ludność miejscowa tam pozostaje. O moralnym aspekcie całej sprawy świadczy to, że nikt nie przejmuje się tamtejszą ludnością. A przecież żołnierze NATO byli niewspółmiernie mniej narażeni na rozproszony uran niż żołnierze jugosłowiańscy, do których strzelano, i ludność Kosowa, chodząca po skażonej ziemi. Szczęśliwie nie ma to żadnego znaczenia dla tej ludności, ponieważ dawka promieniowania od wojennego uranu jest praktycznie niemierzalna. Matka Natura napromienia ją wielokrotnie wyższymi dawkami, a liczba białaczek wśród Kosowian jest niższa niż wśród ludności wszystkich krajów NATO.

Prof. dr hab. Tomisław Domański z Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi przed kilku laty pracował jako doradca naukowy do spraw radiacji ministra zdrowia Kuwejtu. Po zakończeniu wojny w Zatoce Perskiej pracował jako szef zespołu, którego zadaniem było zbadanie wpływu użycia amerykańskiej amunicji ze zubożonym uranem na zdrowie mieszkańców tego kraju. Jak niedawno stwierdził, w czasie walk w Kuwejcie wystrzelono około 100 tys. takich pocisków zawierających łącznie około 300 t uranu. Po zakończeniu wojny wielkie ilości niewybuchów uranowych, odłamków, zniszczonych pociskami uranowymi czołgów i innego uzbrojenia zdeponowano na złomowiskach na pustyni. Skażenie terenu, często 10-20 razy wyższe od normalnego poziomu uranu w glebie, nastąpiło tylko w odległości do 100 m od składowisk. Nie stwierdzono skażeń roślin nawet rosnących bezpośrednio w składnicach wojennego złomu. Prof. Domański stwierdził, że do roku 1998 nie zauważono w Kuwejcie wzrostu zachorowań na białaczki i inne nowotwory, które można by wiązać z użyciem pocisków uranowych.

A zatem wiele hałasu o nic, zwykła radiofobia czy po prostu wyraz niechęci wobec Amerykanów?

Właściwości toksyczne uranu

Izotopy uranu są toksyczne pod względem chemicznym. Trudno jednak precyzyjnie określić ich toksyczność ze względu na brak wystarczającej liczby danych eksperymentalnych dotyczących ludzi. Stąd też źródła podają różne wartości progowe stężeń i dawek. Przedstawiono je w tabeli poniżej.

Toksyczne właściwości uranu
Źródło danych Dopuszczalne stężenie lub dawka
przy inhalacji uranu [?g/m3] przy spożyciu:
dziennie [?g/kg]/ rocznie* [mg]
ATSDR 1997 (US Agency for Toxic Substances and Disease Registry) 1 1/25.6
JACOB 1997 (Machbauerkertsstudie zur Verknupfung der Bewertung radiologische und chemisch toksischer Wirkungen von Altlasten) 0.07 0.7/17.9
WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) - 0.6/15.3

Dawki zamieszczone w tabeli są dawkami progowymi. Ich przekroczenie powoduje zatrucie organizmu, przy czym jest ono tym większe, im więcej uranu dostało się do organizmu. Z powodu braku danych dawek śmiertelnych dla człowieka dotąd nie określono.
IRENEUSZ NOWAK, BOGUSŁAW SZUBA

Właściwości radiacyjne zubożonego uranu

Skład izotopowy uranu zubożonego różni się dość istotnie od odpowiedniej struktury uranu naturalnego. Mniejsza też jest jego aktywność promieniotwórcza.

Aktywność zubożonego uranu jest mniejsza, jak wynika to z tabeli, od aktywności uranu naturalnego: ogólna o 22%, (a aktywność o 43% (głównie ze względu na niższą zawartość izotopu U-234).

Izotopy uranu, wchodzące w skład uranu zubożonego, emitują do otoczenia cząstki alfa, którym towarzyszy promieniowanie gamma. Cząstki alfa rozchodzą się w powietrzu na odległość kilku centymetrów, w tkance ludzkiej na odległość kilku milimetrów. Są zresztą zatrzymywane przez ubranie i przez skórę ludzką. Przy oddziaływaniu zewnętrznym na organizm ludzki nie stanowią więc dla ludzi niebezpieczeństwa. Uran stwarza natomiast zagrożenie radiacyjne, gdy drogami oddechowymi, pokarmowymi bądź innymi dostanie się do wnętrza organizmu ludzkiego. Ale wtedy groźniejszy jest jako trucizna chemiczna. Uran gromadzi się w nerkach i tkance kostnej, przy czym jego okres biologicznego połowicznego zaniku w tych tkankach wynosi odpowiednio 300 i 200 dni.

Warto też podkreślić, że uran tworzy szereg promieniotwórczy. Wszystkie pierwiastki z tego szeregu wyjątkiem ostatniego, którym jest ołów - są promieniotwórcze. Zagrożenie z ich strony jest jednak niewielkie, ze względu na małą częstość rozpadu jąder wyjściowych.

Struktura izotopowa uranu

Rodzaj uranu Zawartość izotopowa uranu [%]
uran-238 uran-235 uran-234
Uran naturalny 99.274 0.720 0.0055
Uran zubożony 99.797 0.202 0.0008

Aktywność izotopów i poszczególnych rodzajów uranu

Rodzaj izotopu lub rodzaj uranu Rodzaj aktywności
ogólna [MBq/kg] alfa [MBq/kg]
Uran-238 12.4 12.4
Uran-235 78.4 78.4
Uran naturalny 50.4 25.2
Uran zubożony 39.3 14.4

IRENEUSZ NOWAK, BOGUSŁAW SZUBA

Prof. dr hab. ZBIGNIEW JAWOROWSKI pracuje w Centralnym Laboratorium Ochrony Radiologicznej w Warszawie.