Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - CORAZ ZIMNIEJ WE WSZECHŚWIECIE
Wiedza i Życie nr 3/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/2001

Zaobserwowano przewidziany przez teorię Wielkiego Wybuchu efekt "stygnięcia" Wszechświata.

W połowie lat sześćdziesiątych zostało odkryte promieniowanie reliktowe, które w myśl teorii Wielkiego Wybuchu pochodzi z niezmiernie odległej przeszłości Wszechświata [patrz: "Dziwna próżnia naszego Wszechświata", WiŻ nr 7/2000]. Składają się na nie ultrakrótkie fale radiowe i mikrofale o długościach od ułamka milimetra do kilku centymetrów. Jego widmo (czyli wykres podający energię fali w zależności od jej długości) układa się w charakterystyczną krzywą, zwaną krzywą Plancka. Dzięki tej właśnie cesze promieniowania reliktowego można mu jednoznacznie przypisać temperaturę, która obecnie wynosi 2.7 K. Kształt bardzo zbliżony do krzywej Plancka ma również widmo promieniowania emitowanego przez Słońce.

Temperatura promieniowania reliktowego powinna obniżać się w miarę ekspansji Wszechświata. Próby wykrycia tego efektu przez długi czas nie dawały jednak rezultatów. Kilka miesięcy temu zbadano obłok materii międzygalaktycznej, który znajduje się w odległości ok. 12 mld lat świetlnych od Ziemi. Uzyskano w ten sposób informacje o warunkach, jakie panowały wtedy we Wszechświecie. Okazało się, że obłok był wówczas poddany działaniu promieniowania o temperaturze 10ą4 K. Zgadza się to dobrze z obliczeniami teoretycznymi, według których w owej odległej epoce promieniowanie reliktowe miało temperaturę 9 K. Teoria Wielkiego Wybuchu odniosła tym samym wielki sukces, a my nie mamy już żadnych wątpliwości: żyjemy we Wszechświecie, który naprawdę stygnie...

Wiadomość o tym niezwykle ważnym odkryciu podano tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Obserwacje przeprowadził zespół astronomów z Indii, Francji i Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO), korzystający ze znajdującego się w Chile teleskopu Kueyen.

Obecne widmo promieniowania reliktowego jest krzywą Plancka dla temperatury 2.7 K. 12 mld lat temu opisywała je krzywa Plancka dla temperatury 9 K, które osiągała maksimum dla długości fali 0.67 mm.