Twoja wyszukiwarka

BOGDAN MIŚ
INTERNET - SKĄD MY TO WIEMY?
Wiedza i Życie nr 3/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 3/2001

Od czasu do czasu przychodzą do redakcji listy z prośbami o zdradzenie takich czy innych sekretów "kuchni redakcyjnej". Bardzo nas takie życzenia cieszą, dowodzą bowiem, iż być może nie są prawdziwe nasze ponure mniemania, że jest coraz mniej chętnych do uprawiania dziennikarstwa naukowego.

Rzeczywiście nie jest to łatwa gałąź żurnalistyki; przede wszystkim dlatego że nie wystarczy tzw. łatwość pisania, ale trzeba coś niecoś wiedzieć o różnych czasem trudnych sprawach. Znalazłyby się zresztą i inne powody (jak choćby fakt, że trudniej tu o "sławę mołojecką", krąg odbiorców jest bowiem znacznie mniejszy niż w przypadku, dajmy na to, pism drukujących przepisy kulinarne czy porady kosmetyczne dla pań...), ale mniejsza o to.

Dziś spróbuję odpowiedzieć na pytanie: skąd czerpiemy informacje do numeru? Podstawowym źródłem są oczywiście bezpośrednie kontakty z uczonymi, u których zamawiamy artykuły. Każdy z redaktorów ma zaprzyjaźnione grono naukowców i u nich, w razie wątpliwości, weryfikuje zebrane informacje. Do "Sygnałów" czerpie je w dużej mierze z prasy fachowej - takie tytuły jak Nature, Science czy New Scientist to lektura obowiązkowa. Ale - i to uzasadnia fakt, iż niniejszy tekst ukazuje się w rubryce "Internet" - bardzo intensywnie korzystamy z nieprzebranych zasobów sieci.

O jakie zasoby chodzi? Dzisiaj już każda szanująca się agencja prasowa czy czasopismo ma swoją witrynę. Na przykład pod adresem http://dziennik.pap.com.pl/nauka/ znajdziemy codzienny serwis naukowy PAP.

Publikowane tam informacje to typowe depesze gazetowe, z wyraźnym "przechyłem" humanistyczno-przyrodniczo-organizacyjnym. Ich poziom wiarygodności oceniam na trójkę; co oznacza, że każdemu korzystającemu zalecam zweryfikowanie interesującej go wiadomości w co najmniej dwóch innych źródłach. W gruncie rzeczy największą zaletą serwisu PAP jest jego polskojęzyczność. Podobny charakter, ale o wiele wyższy poziom merytoryczny ma serwis naukowy dobrze znanego wszystkim internautom portalu Yahoo (http://dailynews.yahoo.com/h/sc/). Niestety, jest on w języku angielskim.

Osobiście najwyżej cenię dwa serwisy. Serwis NewsHub Science mam nawet ustawiony jako domyślną stronę domową przeglądarki. Największą jego zaletą, obok wysokiego poziomu merytorycznego, jest to, iż wiadomości są tu aktualizowane co kilkanaście minut. Można przy tym tak ustawić obraz, że będziemy informowani sprzed jakiego czasu pochodzi interesująca nas informacja (www.newshub.com/science).

Równie wysoki poziom reprezentuje serwis Exo-Science (www.exosci.com), zawierający najnowsze wiadomości z astronomii, szeroko rozumianej techniki, biotechnologii, nauk o Ziemi oraz fizyki.

Bardzo ciekawy jest polski serwis "Raporty EDU" (www.raporty.com.pl). Można z niego korzystać, posługując się przeglądarką, ale można też bezpłatnie ściągnąć z tej witryny specjalny program-bazę danych o dźwięcznej nazwie "Xocrates". Po zainstalowaniu w komputerze będzie on wykrywał każde połączenie z siecią tle, bez naszego udziału, ściągnie na dysk twardy najnowsze uzupełnienie serwisu informacyjnego, które potem da się wygodnie przeszukiwać off-line. Obserwuję tę witrynę od dłuższego czasu i z przyjemnością stwierdzam, że jej poziom jest coraz wyższy; zarówno pod względem doboru informacji, jak i ich zakresu.

Materiały umieszczane na witrynie "Raportów EDU" są wyraźnie lepsze i ciekawsze od PAP-owskich, choć niekiedy zdarzają się pewne uproszczenia i "kiksy" w tłumaczeniach (dziennikarze korzystają bowiem ze świetnych serwisów anglojęzycznych...). Traktuję więc doniesienia "Raportów" jako informację wstępną. Na szczęście, przy każdej informacji są odsyłacze do źródła, co niezwykle ułatwia pracę. Ogromnym plusem tej witryny jest również brak "oficjałek".

Oczywiście to nie są wszystkie źródła wiedzy o bieżących wydarzeniach naukowych. Kilka innych, także bardzo ciekawych i godnych uwagi, wskazuję pokrótce obok. Jeśli zaś ktoś z Czytelników zna jeszcze inne - to bardzo proszę o nadesłanie ich adresów.

Serwis VIP - Scientific Press Service www.cordis.lu/vips/src/aboutvip.htm
Uwaga: na stronie, która się pojawi, należy kliknąć czerwony przycisk "HOME PAGE"

 Alpha Galileo www.alphagalileo.com - tu dziennikarze po bezpłatnym zarejestrowaniu się (niedziennikarze mają też dostęp do tej bazy, ale ograniczony) będą otrzymywali interesujące ich informacje pocztą elektroniczną, niekiedy "pod embargiem", z bardzo dużym wyprzedzeniem

 PopSci www.popularscience.com/scitech/ - witryna znanego amerykańskiego pisma Popular Science. Moim zdaniem znacznie lepsza od... samego pisma drukowanego, które jest przeładowane reklamami.

 Science Base www.sciencebase.com - to przykład witryny specjalistycznej, poświęconej wyłącznie chemii. Wymieniam właśnie tę, ponieważ jest ona przykładem świetnej roboty "webmajstra".