Twoja wyszukiwarka

EWA KOŁODZIEJAK-NIECKUŁA
SYGNAŁY - POŻYTECZNE BRODAWKI
Wiedza i Życie nr 4/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/2001

W przyszłości "ekologiczne" uprawy mogą być wydajne.

Niemal każdy podręcznik biologii opisuje wzajemne powiązania roślin motylkowych i bakterii korzeniowych (inaczej brodawkowych). Groch, fasola czy koniczyna, żyjąc w symbiozie z tymi bakteriami, są prawie niezależne od zawartości azotu w podłożu. Te glebowe mikroorganizmy są bowiem obdarzone zdolnością wiązania azotu cząsteczkowego (N2) i wbudowywania go do związków organicznych. Rośliny uzyskują gotowe związki azotowe wytworzone przez mikroorganizmy, a w zamian dostarczają partnerowi własne produkty fotosyntezy.

Gdyby naukowcom udało się lepiej wykorzystać zdolności bakterii korzeniowych, nawozy sztuczne, przynajmniej częściowo, stałyby się zbędne. Nie tylko zmalałyby koszty upraw, ale również zmniejszyłoby się zanieczyszczenie gleby i wody azotem, co jest w niektórych rolniczych rejonach świata poważnym problemem.

Opłacalna hodowla bez nawozów? To tylko pozornie fantastyczna wizja. Jak podaje Nature nr 6818/2001, związek komonicy (Lotus japonicus) i bakterii korzeniowych znalazł się w centrum uwagi naukowców z Kazusa DNA Research Institute. Rozszyfrowali oni DNA bakterii Mesorhizobium loti, a obecnie pracują nad sekwencją genów żyjącej z nią w symbiozie komonicy.

Być może uda się poznać geny pozwalające roślinie i bakteriom na "nawiązanie kontaktu" oraz geny odpowiedzialne za formowanie brodawek. Nowe informacje mogą pomóc w zoptymalizowaniu wiązania azotu u roślin motylkowych.

Następny krok to wykorzystanie materiału genetycznego w innych uprawach, na przykład kukurydzy i pszenicy, co pozwoliłoby zmniejszyć zużycie sztucznych nawozów azotowych.

Nature nr 6818/2001