Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
ASTRONOTKI
Wiedza i Życie nr 4/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 4/2001

Jak wytrzebić dinozaury?

Gady te najprawdopodobniej wyginęły w następstwie zderzenia Ziemi z planetoidą o średnicy kilkunastu kilometrów. W miejscu zderzenia (północny Jukatan) powstał olbrzymi krater, który jest dziś całkowicie przykryty skałami osadowymi. Z najnowszych badań wynika, że ilość pyłu, który po zderzeniu trafił do atmosfery, była zbyt mała, by skutecznie zablokować światło słoneczne i wywołać zabójcze dla wielu gatunków zmiany klimatyczne. Na obrzeżu krateru znaleziono jednak znaczne ilości związków siarki. Po rozpyleniu w atmosferze substancje te mogą się w niej utrzymywać przez dziesiątki lat. Niewykluczone więc, że o losie dinozaurów przesądziły długotrwałe kwaśne deszcze.

Chińskie plany.

9 stycznia z poligonu Jiuquan wystrzelono statek Shenzou II. Po siedmiu dniach i stu ośmiu okrążeniach Ziemi jego kapsuła powrotna bezproblemowo wylądowała na poligonie w Mongolii Wewnętrznej (zdjęcie obok). Podczas lotu przeprowadzono wiele udanych manewrów, poddając testom wszystkie ważniejsze urządzenia. Według nieoficjalnych źródeł pierwszy chiński astronauta może znaleźć się w kosmosie już za dwa lata.

Astronomia brytyjska poczuła się tak bardzo niedoinwestowana,

że jej przedstawiciele wymogli na brytyjskim odpowiedniku Komitetu Badań Naukowych decyzję o przystąpieniu Zjednoczonego Królestwa do konsorcjum ESO (European Southern Observatory). Gdy ESO powstawało w 1962 roku, Brytyjczycy trzymali się z daleka. Teraz dołączenie się do ESO jest dla nich zadaniem o najwyższym priorytecie. Cóż, splendid isolation nie popłaca nawet w astronomii...

Na planetoidzie Eros miękko wylądował amerykański próbnik NEAR-Shoemaker,

który okrążał ją od lutego 2000 roku (zdjęcie poniżej). To epokowe w dziejach astronautyki wydarzenie miało miejsce 12 lutego tuż po 21:00 naszego czasu. NEAR nie był przystosowany do badań powierzchni Erosa i z jego lądowaniem nie wiązano nadziei na wielkie odkrycia naukowe. Zdobyte doświadczenia zwiększają jednak szansę pomyślnego przeprowadzenia operacji lądowania odpowiednio wyposażonych próbników na innych planetoidach i na kometach.