Twoja wyszukiwarka

MARIA SUPRANOWICZ
SYGNAŁY - KLĘSKA EKOLOGICZNA SPRZED WIEKÓW
Wiedza i Życie nr 5/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 5/2001

Angkor - centrum państwa Khmerów nie pełniło jedynie ceremonialnych funkcji, ale było rozległą metropolią.

To, co przyciąga dziś turystów i archeologów do Angkoru to monumentalne zabytki religijne, zwłaszcza zespoły świątynne Angkor Thom i Angkor Wat, budowane między IX i XV wiekiem, gdy Angkor był stolicą silnego imperium Khmerów. W czasie największego rozkwitu ich państwo zajmowało ogromny obszar, obejmujący znaczną część Półwyspu Indochińskiego. Jednak w XV wieku imperium upadło, a Angkor pochłonęła dżungla. Do niedawna dominował pogląd, że władcy państwa utracili swoją pozycję wskutek długoletnich buntów i ataków sąsiednich królestw, a sam Angkor został opuszczony po złupieniu go w 1431 roku przez Tajów.

Archeolog Roland Fletcher z Sydney University i francuski archeolog Christopher Pottier podzielają pogląd, że miasto opustoszało nagle, ale przyczyną była głównie klęska ekologiczna. Nowe dane, w tym opracowane przez NASA zdjęcia wykonane przez wahadłowiec Endeavour, pokazują, że Angkor był miastem-olbrzymem i liczył ponad 1000 km2. Archeologowie sądzą, iż większość jego mieszkańców żyła w pewnym oddaleniu od centralnych budowli, w rozproszonych drewnianych osiedlach, zlokalizowanych na niewielkich wzniesieniach.

Rozwój miasta wymagał powiększania terenów uprawnych. Rolnicy karczowali coraz więcej obszarów, w tym te położone nad rzekami. Powodowało to uwalnianie do wody dodatkowych osadów, a w konsekwencji zamulanie rowów irygacyjnych w mieście i jego okolicy. W ten sposób rujnując system kanałów i uprawiając coraz gorszą ziemię, Khmerowie sami przyczynili się do upadku Angkoru. Cóż, pomimo upływu wieków w naszym podejściu chyba nic się nie zmieniło...

New Scientist nr 2273/2001