Twoja wyszukiwarka

JERZY KITA
SYGNAŁY - TAMA DLA PRYSZCZYCY?
Wiedza i Życie nr 7/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 7/2001

Naukowcy potrafią już odróżnić przeciwciała powstające w wyniku zarażenia pryszczycą od wytwarzanych po szczepieniu.

W 1992 roku Europę uznano za rejon wolny od pryszczycy i wprowadzono zakaz szczepień. Chociaż szczepienia uodporniają zwierzęta przeciwko pryszczycy, do tej pory stosowane były sporadycznie (z wyjątkiem krajów, w których pryszczyca występowała endemicznie). Działo się tak nie tylko ze względu na wysoki koszt szczepień i stosunkowo krótki (sześciomiesięczny) okres odporności poszczepiennej. Istotnym ograniczeniem był brak możliwości odróżniania przeciwciał powstających w wyniku szczepienia od przeciwciał wytwarzanych po zakażeniu [patrz: "Parszywa pryszczyca", WiŻ nr 5/2001].

Wydaje się jednak, że problem ten zostanie nareszcie rozwiązany, ponieważ naukowcy z Danii, Anglii, Niemiec, Brazylii i Argentyny opracowali ostatnio metodę rozróżniania przeciwciał antypryszczycowych przy pomocy testu 3ABC-ELISA. Inne testy tego typu są dość powszechnie stosowane w diagnostyce wielu chorób zakaźnych. Teraz zaś zostały zastosowane do wykrywania przeciwciał produkowanych przez organizm zwierzęcia w odpowiedzi na kontakt z białkiem 3ABC wirusa pryszczycy. Odróżnienie, które zwierzęta zetknęły się z chorobą, a które zostały jedynie zaszczepione, jest możliwe, ponieważ nieaktywne wirusy w szczepionce nie stymulują układu odpornościowego do wytwarzania przeciwciał dla białka 3ABC.

Opracowanie testu jest znaczącym krokiem ku ponownemu rozpoczęciu szczepień i być może ku pokonaniu pryszczycy. Jednak decyzja o masowych szczepieniach nie jest podejmowana jedynie na podstawie wyników prac naukowców. Pozostają jeszcze względy ekonomiczne, a te zamiast profilaktyki nakazywały dotąd wybijanie całych stad.