Twoja wyszukiwarka

KRZYSZTOF SZYMBORSKI
SYGNAŁY - Z PRZYMRUŻENIEM OKA
Wiedza i Życie nr 8/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/2001

Kriogeniczna Arka Noego

Obecnie około 90 ludzi w Ameryce znajduje się w stanie głębokiego zamrożenia w nadziei, że przyszłe postępy medycyny pozwolą kiedyś na ich reanimację. Architekt Stephen Valentine ma jednak bardziej ambitne zamiary - za sumę 180 mln dolarów zamierza zbudować kompleks chłodniczy, w którym przechowywanych będzie około 10 tys. wzorowych egzemplarzy naszego gatunku. Pomysłodawca zamierza dodać im dla towarzystwa pewną liczbę roślin i zwierząt. "Jest to projekt - głosi entuzjastycznie Valentine - o historycznym, biblijnym charakterze." Nie jest wykluczone, że "biblijna lodówka" stanie na Florydzie, gdzie wielu staruszków decyduje się spędzić lata emerytury.

Pijane słonie

Okazuje się, że pędzenie samogonu - przynajmniej w indyjskim stanie Orissa - niesie nieoczekiwane ryzyko. Jak donosi Ashok Meena, przedstawiciel administracji dystryktu Keonjhar, banda 60 słoni, która wywęszyła lokalną bimbrownię, wpadła do wioski i stratowała domy wieśniaków w poszukiwaniu napitku. Dwa tuziny mieszkańców musiało się ukryć na drzewach.

Głupi ma szczęście

Jak twierdzą Benny Peiser z Liverpool John Moores University oraz Michael Paine z Australijskiego Towarzystwa Planetarnego, biologiczny sukces naszego gatunku nie miał nic wspólnego ze szczególnie wysoką inteligencją ani ewolucyjną adaptacją. Twierdzą oni, że w okresie ostatnich 5 mln lat w Ziemię uderzyło ponad 20 znacznych rozmiarów asteroidów, siejąc spustoszenie wśród żyjących wówczas gatunków hominidów. To, że na przykład neandertalczycy wyginęli, zaś Homo sapiens przeżył, było - ich zdaniem - wynikiem ślepego przypadku.

Pieniądze dają szczęście!

Odwieczny spór na temat związku między bogactwem a satysfakcją z życia został niedawno rozstrzygnięty przez dwóch brytyjskich ekonomistów Jonathana Gardnera i Andrew Oswalda z Warwick University. Ich zdaniem dotychczasowe trudności z uzyskaniem jasnej odpowiedzi na to pytanie wynikały stąd, że po prostu pieniądze, których efekt obserwowano, były za małe. Żeby rzeczywiście osiągnąć szczęście, trzeba się niespodzianie wzbogacić o 2.5 mln dolarów. Marny milion nie wystarczy.

Psychiatria biblijna

Zespół psychiatrów z University of California w San Diego, którym kierował dr Eric Altshuler, dokonał wnikliwej egzegezy stosownych wersetów Starego Testamentu i zawyrokował, iż Samson (ten od Dalili) przejawiał klasyczne symptomy antyspołecznego zaburzenia osobowości, uważanego dziś za poważną chorobę umysłową. Diagnoza opiera się głównie na doniesieniach, iż wielokrotnie okłamywał swych rodziców (m.in. w kwestii lwa, którego zabił); wykazywał irracjonalną impulsywność, paląc swe pola; z upodobaniem wdawał się w bójki, wykazywał okrucieństwo wobec zwierząt i brak wszelkiej troski o bezpieczeństwo innych. Wreszcie po zabiciu tysiąca ludzi nie zdradzał żadnych wyrzutów sumienia. Zgubiła go w końcu impulsywna i nieracjonalna słabość wobec kobiecych wdzięków.

Włos Yeti?

Brytyjska ekspedycja przemierzająca himalajskie państewko Bhutan w poszukiwaniu legendarnego Yeti powróciła do domu z pękiem włosów znalezionych w obszernej cedrowej dziupli. We włosach tych wykryto DNA, które - jak stwierdził profesor Bryan Sykes z Oxford Institute of Molecular Medicine - nie pasuje do żadnego znanego nauce gatunku.

Vive la petite différence!

Kobiety i mężczyźni, wbrew twierdzeniu niektórych feministek, różnią się od siebie. Obserwacje prowadzone na... albatrosach są dodatkowym przykładem, jak stosunkowo niewielkie różnice fizyczne mogą mieć zasadniczy wpływ na zachowanie. Otóż samice i samce albatrosów mają nieco odmienne parametry aerodynamiczne. W związku z tym szybujące nad oceanem samce potrzebują silniejszego wiatru, by utrzymać się w powietrzu. Mają zatem skłonność do żerowania na wysokich, południowych szerokościach geograficznych, znanych z panujących na nich szczególnie gwałtownych wichrów. Samice z kolei wybierają się chętniej na łowiska położone na spokojniejszych, bliższych równika szerokościach. Być może ta długa separacja po części wyjaśnia ich legendarną wierność małżeńską...

Małym (Finom) zawsze wiatr w oczy

David Phillips i jego koledzy z Southhampton General Hospital przestudiowali personalne rejestry mężczyzn urodzonych w 1924 roku w Szpitalu Uniwersyteckim w Helsinkach, w stolicy Finlandii. Odkryli, że ci, którzy się nigdy nie ożenili, byli jako dzieci statystycznie mniejsi od szczęśliwie sparowanych. Ciekawe, jakie wyniki przyniosłyby podobne badania przeprowadzone wśród Pigmejów...

Komu w końcu służą piersi

Męska fascynacja kształtem obfitych i krągłych kobiecych piersi oraz męski egocentryzm przyczyniły się do opóźnienia prawdziwie naukowego wyjaśnienia ich ewolucyjnej genezy. Zdaniem brytyjskiej uczonej - Gillian Bentley, antropologa z londyńskiego University College - piersi były dotychczas powszechnie traktowane jako przedmiot męskiej erotycznej fascynacji, podczas gdy jedynym sensownym wyjaśnieniem ich kształtu jest wygoda oseska. Bentley twierdzi, że wystarczy przyjrzeć się karmiącej matce, by zrozumieć, że gdyby piersi były płaskie, ssące dzieci miałyby poważne trudności z oddychaniem w czasie posiłku.

Upieczenie uchroni nas przed zamarznięciem

Profesor Fred Hoyle jest autorem książek science fiction, a przede wszystkim astronomem znanym ze swych interesujących, niebanalnych pomysłów. Ostatnio zaskoczył klimatologów nową, fantastyczną koncepcją. Twierdzi on mianowicie, że występujący obecnie na Ziemi efekt cieplarniany, wywołany spowodowaną przez naszą działalność zmianą składu atmosfery, nie jest przekleństwem, lecz raczej zbawieniem dla ludzkości. Bez niego - twierdzi Hoyle - za jakieś 10 tys. lat rozpoczęłaby się nowa era lodowcowa. Na szczęście możemy temu zapobiec, intensywnie wydzielając spaliny.

Pomoc dla nerdów

W języku angielskim (a może amerykańskim) słowo nerd oznacza mniej więcej naszego "kujona" - osobę, której wdzięki towarzyskie pozostają w tyle za rozwojem intelektualnym. Ponieważ najlepsze amerykańskie uczelnie, takie jak Massachusetts Institute of Technology, pełne są nerdów, władze uniwersyteckie postanowiły przyjść im z pomocą. Studenci MIT zachęcani są do uczestnictwa w zajęciach, na których uczy się ich dobrych manier. Mogą się na nich dowiedzieć na przykład, że szarlotkę powinno się jeść łyżeczką, a nie widelcem, zaś w "dwupłciowych" ubikacjach deskę należy zawsze pozostawiać opuszczoną. Uczą się także, że nigdy nie należy gratulować nieznajomym kobietom, iż są w ciąży. Być może nie są.