Twoja wyszukiwarka

MARIA SUPRANOWICZ
SYGNAŁY - HISTORIA W LIŚCIACH MIŁORZĘBU
Wiedza i Życie nr 8/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/2001

Nowe pomiary prostują błędy w starszych danych klimatycznych.

Na University of Oregon powstał nowy, ciekawy zapis klimatycznej historii Ziemi. Potwierdza on rolę dwutlenku węgla jako gazu cieplarnianego, uczestniczącego w procesie globalnego ocieplenia, stawiając jednocześnie pod znakiem zapytania wiarygodność niektórych wcześniejszych badań.

Nowy zapis klimatyczny obejmuje ostatnie 300 mln lat, w czym nie różni się od pozostałych zbiorów danych opartych głównie na analizie składu izotopowego skał. Odróżnia go natomiast fakt, że powstał z pomiarów liczby aparatów szparkowych w skamieniałych liściach miłorzębów i ich przodków. Liczba aparatów szparkowych może nam wiele powiedzieć o klimacie, ponieważ zmienia się ona wraz ze zmianami stężenia dwutlenku węgla.

Dużym zaskoczeniem dla klimatologów są znaczące rozbieżności nowego zapisu w stosunku do dotychczasowych danych. Wyniki przeprowadzonych dotąd analiz nie wykazały korelacji między okresami wyraźnego ocieplenia a wzrostem stężenia dwutlentku węgla. Trudno było wyjaśnić te anomalie, zaczęto więc sugerować, że być może jakiś inny czynnik - poza dwutlenkiem węgla - ma równie znaczący wpływ na temperatury na Ziemi. W zapisie miłorzębowym niezgodność ta nie występuje dwutlenek węgla pozostaje w ścisłej zależności od temperatury. Wskazuje to z jednej strony na niecałkowitą wierność zapisów izotopowych, a z drugiej na wiodącą rolę CO2 w procesie globalnych zmian klimatycznych.

Dzięki stosowaniu szerokiego wachlarza uzupełniających się metod naukowcy uzyskują coraz większą pewność, że obserwowany obecnie szybki wzrost stężenia dwutlenku węgla w atmosferze jest bezpośrednią przyczyną globalnego podniesienia temperatury. W najbliższej przyszłości na Ziemi będzie więc coraz cieplej.

Nature nr 6835/2001