Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - PRZEZROCZYSTE SŁOŃCE
Wiedza i Życie nr 8/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/2001

Postępy heliosejsmologii umożliwiły oglądanie niewidocznej z Ziemi półkuli Słońca.

Grupa plam słonecznych, którą obserwowano za pomocą satelity SOHO w marcu i kwietniu br.

Heliosejsmologia zajmuje się badaniem wnętrza Słońca poprzez obserwacje drgań jego powierzchni [patrz: "Zajrzeć do Słońca", WiŻ nr 4/2001]. Podstawową rolę w tych badaniach odgrywa orbitalne obserwatorium słoneczne SOHO (SOlar and Heliospheric Observatory), którego instrumenty nieustannie śledzą zwróconą ku Ziemi półkulę naszej gwiazdy. Wiruje ona wokół własnej osi w tempie jednego obrotu na około cztery tygodnie. Możemy to zauważyć dzięki widniejącym na jej powierzchni tzw. plamom, czyli obszarom o obniżonej temperaturze, w których występują bardzo silne pola magnetyczne.

Plamy i ich bliskie otoczenie są siedliskiem gwałtownych procesów prowadzących do "wystrzeliwania" cząstek o wysokich energiach w przestrzeń międzyplanetarną. Gdy obłok takich cząstek dociera do Ziemi, zaburza ziemskie pole magnetyczne i górne warstwy atmosfery, powodując zakłócenia w łączności radiowej, a w sporadycznych przypadkach nawet awarie sieci energetycznych. Strumienie cząstek stanowią też poważne zagrożenie dla sztucznych księżyców Ziemi i astronautów przebywających na stacji orbitalnej. Umiejętność wczesnego przewidywania "kosmicznych burz" jest więc wysoce pożądana.

Postępy, jakie poczyniła heliosejsmologia, umożliwiają śledzenie wzrastającej aktywności plam, które znajdują się na niewidocznej z Ziemi półkuli Słońca i ukażą się nam nie wcześniej niż za kilka dni. Informacja o plamach jest bowiem zaszyfrowana w rozprzestrzeniających się we wnętrzu gwiazdy falach. Po odbiciu od powierzchni niewidocznej półkuli Słońca fale te zawracają w naszą stronę, biegnąc z prędkością zależną m.in. od natężenia pola magnetycznego w miejscu odbicia. Gdy dotrą do powierzchni zwróconej ku nam półkuli Słońca, wprawiają ją w obserwowane przez SOHO drgania. Ich analiza umożliwia nie tylko lokalizację, gdzie rozwija się plama, lecz także pomiar natężenia skupionego w nim pola magnetycznego.