Twoja wyszukiwarka

ANDRZEJ PIEŃKOWSKI
SYGNAŁY - CZESANIE CIEKŁYCH KRYSZTAŁÓW
Wiedza i Życie nr 8/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/2001

Z fabryk monitorów komputerowych znikną wreszcie bele aksamitu.

Firma IBM opublikowała w Nature pierwszy z zapowiadanych czterech artykułów, opisujących nową technologię produkcji ekranów ciekłokrystalicznych (LCD), które stosowane są w komputerach przenośnych i wielu innych urządzeniach elektronicznych. Jest to przełomowe osiągnięcie, które umożliwi zarzucenie technologii wynalezionej jeszcze w... 1906 roku. Spowoduje to prawdopodobnie drastyczny spadek cen ekranów ciekłokrystalicznych na rynku.

Choć trudno w to uwierzyć, produkcja współczesnych ekranów LCD wymaga zastosowania techniki nijak nie pasującej do sterylnych laboratoriów, w których tworzy się podzespoły elektroniczne. Aby ekran działał poprawnie, cząsteczki tzw. ciekłego kryształu (cieczy o własnościach optycznych substancji krystalicznej) muszą być ułożone w równe rzędy. Chcąc uzyskać taki efekt, trzeba przetrzeć polimerową matrycę kawałkiem aksamitu. Podczas tego procesu w materiale matrycy powstają mikroskopijne rowki, które pomagają potem wydłużonym cząsteczkom ciekłego kryształu ułożyć się w odpowiedni sposób. Tylko gdy cząsteczki są uporządkowane, ciekły kryształ może w widoczny sposób reagować na zmiany pola elektrycznego (co jest podstawą działania wszystkich wyświetlaczy tego typu). Od kilkudziesięciu lat próbuje się zastąpić ten przedpotopowy proces, ponieważ jest on nieprzewidywalny (naukowcy wciąż do końca nie rozumieją zachodzącego zjawiska), niebywale kosztowny (aksamit trzeba często wymieniać, a i tak bardzo wiele wyświetlaczy ma wady i wyrzuca się je) i wprowadza zanieczyszczenia, których usunięcie wymaga zastosowania długotrwałej i również kosztownej procedury.

Nowa technologia polega na tworzeniu mikrorowków w matrycy za pomocą wiązki jonów. Matryca w tym wypadku nie jest już po prostu płytą polimerową - posiada napyloną cienką warstwę węgla o strukturze diamentu. Rozpędzone jony, uderzając w tę warstwę, "rozsuwają" na bok część atomów węgla, tworząc rowki wielkości jednej milionowej milimetra.

Koncern IBM ogłosił, że ma zamiar podzielić się nowo opracowaną technologią z innymi producentami na zasadzie umowy licencyjnej, zaś sam uruchomi seryjną produkcję jeszcze w tym roku.

Nature nr 6833/2001