Twoja wyszukiwarka

JACEK RODZEŃ
SYGNAŁY - DMUCHANA CELULOZA
Wiedza i Życie nr 8/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/2001

Wygląda jak zamrożony dym, jest niewiele cięższa od powietrza i tak twarda, że do jej rozkruszenia trzeba użyć młotka.

Bing Fung, który wraz z grupą swoich kolegów z University of Oklahoma stworzył nowy, niezwykły materiał, nie kryje dumy, twierdząc, że o czymś takim od dawna marzyli inżynierowie. Blok z celulozy o boku równym 2.5 cm waży niecały 1 g. Oprócz swojej lekkości i twardości, tworzywo odznacza się doskonałymi właściwościami izolacyjnymi, co wróży mu świetlaną przyszłość w inżynierii budowlanej, lotniczej i oczywiście kosmicznej. Głównymi składnikami materiału są zwykła celuloza oraz... powietrze, którego zawartość wynosi aż 99% objętości.

Technologia produkcji podobnych materiałów nie jest nowa - znano ją już na początku lat trzydziestych XX wieku, ale dopiero w latach siedemdziesiątych substancje te zaczęły przeżywać swój renesans. W terminologii chemicznej nazywane są aerożelami - ponieważ głównym ich składnikiem, oprócz tworzywa nośnego, jest powietrze - przypominają więc trochę popularny pumeks. Aerożele można tworzyć z różnych materiałów, np. z krzemionki, substancji organicznych, a nawet z metali. Do takiego materiału wyjściowego w postaci płynnej lub w roztworze wprowadzane jest pod dużym ciśnieniem powietrze. W rezultacie powstaje zastygłe, porowate i przezroczyste tworzywo, które ze względu na swój wygląd nazywane jest także "zamrożonym dymem".

Głównie z powodu swojej lekkości i doskonałych właściwości termoizolacyjnych aerożele są od pewnego już czasu stosowane w technologiach kosmicznych. NASA w roku 1997 wykorzystała takie tworzywo do ochrony czułej elektroniki marsjańskiego łazika "Sojourner" przed niskimi temperaturami.

Advanced Materials t. 13, nr 9/2001