Twoja wyszukiwarka

ANDRZEJ PIEŃKOWSKI
SYGNAŁY - KATAKLIZM, KTÓRY PRZEŻYŁY DINOZAURY
Wiedza i Życie nr 8/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/2001

Dlaczego u schyłku triasu wymarły organizmy najlepiej przystosowane?

Peter Ward, znany amerykański ewolucjonista z University of Washington, twierdzi, że - podobnie jak 65 mln lat temu - także przed 200 mln lat masowe wymieranie gatunków było spowodowane upadkiem ciała kosmicznego. Wniosek taki wysnuł z badań szkieletów radiolarii - mikroskopijnych organizmów planktonicznych.

Ślad katastrofy zachował się w skałach sprzed 200 mln lat - granicy między triasem i jurą. Ward odkrył, że w ciągu co najwyżej 10 tys. lat przestało istnieć aż 50 gatunków radiolarii, które stanowiły wówczas podstawę morskiego łańcucha pokarmowego. W skali czasu geologicznego 10 tys. lat to bardzo krótki okres. Zdaniem badacza oznacza to, że przyczyną wymierania mogła być zmiana klimatu spowodowana upadkiem ogromnego meteorytu. Podczas masowego wymierania 200 mln lat temu z powierzchni Ziemi zniknęło 80% istniejących wówczas gatunków. Wśród nich znalazły się między innymi gady ssakokształtne - główni konkurenci dinozaurów, wówczas jeszcze niewielkich. Nie wiadomo, dlaczego dinozaury przeżyły, mimo że wyginęły zwierzęta znacznie lepiej od nich przystosowane. Ward twierdzi, że w czasach masowego wymierania doborem gatunków rządzi przypadek, a nie darwinowskie zasady ewolucji.

Jednak upadek meteorytu nie jest jedynym możliwym wytłumaczeniem katastrofy. Naukowcy rozważają także inne przyczyny. W tym samym czasie rozpoczęły się przecież silna aktywność wulkaniczna i wędrówka kontynentów, które doprowadziły świat do znanego nam dzisiaj wyglądu.

Science nr 5519/2001