Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
GŁOWA DO GÓRY
Wiedza i Życie nr 8/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 8/2001

Niebo nad Polską w nocy z 1 na 2 sierpnia o godz. 24:00 (te same gwiazdozbiory będą widoczne 15 sierpnia o 23:00, 30 sierpnia o 22:00 i 15 września o 21:00).

Na mapce znajdują się gwiazdy jaśniejsze od 4.5 wielkości gwiazdowej (4.5m), schematycznie ukazana wstęga Drogi Mlecznej oraz najjaśniejsze mgławice, gromady gwiazdowe i galaktyki (umieszczone przy tych obiektach liczby bez oznaczeń literowych są numerami z katalogu NGC). Krzyżyk oznacza położenie Obiektu Miesiąca. Oznaczono ponadto znajdujące się na wieczornym niebie planety oraz kilka położeń Księżyca, który szybko przesuwa się na tle gwiazdozbiorów Zodiaku. Przystępując do obserwacji, trzeba obrócić mapkę w taki sposób, aby oznaczenie strony świata, ku której jesteśmy zwróceni, znalazło się na dole. Gwiazdy na dole mapki odpowiadają wówczas gwiazdom widocznym nad rzeczywistym horyzontem. W centrum mapki znajdują się gwiazdy świecące wprost nad naszymi głowami, czyli w zenicie. Zarówno Drogę Mleczną, jak i słabe gwiazdy widać jedynie przy dużej przejrzystości powietrza, z dala od świateł miejskich. Do zaobserwowania mgławic, gromad gwiazdowych i galaktyk potrzebna jest silna lornetka lub niewielki teleskop.

Gwiazdozbiory

W połowie sierpniowej nocy nad południowym horyzontem widać charakterystyczną, choć złożoną z niezbyt jasnych gwiazd "misę" Koziorożca. Koziorożec jest zwykle kojarzony z dzikim kozłem lub kozicą, ale dla Babilończyków te same gwiazdy układały się w podobiznę boga Ea, który kilkakrotnie zstępował z niebios na Ziemię, by nauczać ludzi i kierować rozwojem cywilizacji. Jeszcze inaczej postrzegali Koziorożca starożytni Grecy, którzy widzieli w nim ilustrację jednej z przygód koźlonogiego bożka Pana. Podczas ucieczki przed potworem Tyfonem Pan rzucił się do Nilu i ledwo się w nim zamoczył, a górna połowa jego ciała przybrała rybie kształty. Jako pół ryba - pół koza uszedł uwadze Tyfona i w takiej właśnie postaci został sportretowany na sklepieniu niebieskim. Natomiast dla współczesnych astronomów Koziorożec jest swego rodzaju pomnikiem: 155 lat temu właśnie w tym gwiazdozbiorze po raz pierwszy ujrzano ósmą planetę Układu Słonecznego Neptuna (dzisiejszy Obiekt Miesiąca).

Wędrówki planet

Merkury przemieszcza się z Raka poprzez Lwa do Panny, przeganiając po drodze Słońce, w którego promieniach tonie przez cały sierpień.

Wenus (-4.0m) przesuwa się przez gwiazdozbiór Bliźniąt, przeganiając Jowisza i kończy swą sierpniową wędrówkę w Raku. Przez cały miesiąc wschodzi prawie 3 godziny przed Słońcem.

Mars niespiesznie wędruje przez gwiazdozbiór Skorpiona, zmniejszając swą jasność od -1.5m do -0.9m. W końcu sierpnia znajdziemy go na granicy Skorpiona i Strzelca. Na początku miesiąca zachodzi kwadrans po północy, zaś pod koniec miesiąca - o godz. 23:00.

Jowisz (-2.0m) widać przez cały sierpień w gwiazdozbiorze Bliźniąt. W pierwszych dniach miesiąca wschodzi na krótko przed 2:00, zaś w ostatnich - pół godziny po północy.

Saturn (+0.1m) nie opuszcza Byka, trzymając się przez cały miesiąc w pobliżu Aldebarana. Na niebie pojawia się półtorej godziny przed Jowiszem.

Neptun i Uran bawią w gwiazdozbiorze Koziorożca. Na początku miesiąca wschodzą odpowiednio tuż po 20:00 i tuż przed 21:00. Urana dojrzymy przez zwykłą lornetkę; Neptuna - przez lunetę lub niewielki teleskop.

Pluton przebywa w gwiazdozbiorze Wężownika i w pierwszych dniach sierpnia zachodzi kwadrans przed drugą. Można go dojrzeć przez teleskop o średnicy co najmniej 15 cm.

Śladem Księżyca

Między 14 a 17 sierpnia "chudnący" sierp naszego satelity przesunie się na porannym niebie kolejno obok Aldebarana, Saturna, Jowisza i Wenus. 27 sierpnia Księżyc w pierwszej kwadrze ujrzymy obok Marsa.

O czym warto wiedzieć

Sierpień jest okresem widoczności obfitego roju meteorów zwanych Perseidami lub Łzami Świętego Wawrzyńca, które pochodzą od komety Swift-Tuttle. Maksimum jego aktywności przypada na 12 sierpnia, ale należące doń meteory można oglądać przez pierwsze dwie dekady miesiąca. Perseidy są jasne i szybkie, a znaczna ich część pozostawia na niebie smugi utrzymujące się także po zgaśnięciu meteoru. Radiant roju (czyli miejsce, z którego zdają się wybiegać meteory) znajduje się w gwiazdozbiorze Perseusza. Trafiają się lata, gdy w ciągu godziny można ujrzeć ponad 200 Perseidów (ale również i takie, gdy mimo dobrych warunków nie ujrzy się nawet dziesięciu).

Zainteresowanym podaję czas gwiazdowy Greenwich 1 sierpnia o godz. 24:00 czasu uniwersalnego: 20h 42m 37s.

OBIEKT MIESIĄCA - Neptun

Noszący imię boga mórz Neptun wydaje się pokryty jednym wielkim oceanem barwy ciemnobłękitnej z lekką domieszką zieleni. Błękitny kolor pochodzi jednak nie od czystych wód, lecz od zawartego w atmosferze planety metanu. Związek ten pochłania czerwoną składową światła słonecznego, dzięki czemu w świetle odbitym od Neptuna dominują barwy chłodne. Istnienie Neptuna zostało wydedukowane z zaburzeń w ruchu Urana drogą analizy matematycznej. Dokonali jej niezależnie od siebie Urbain Le Verrier we Francji i John Adams w Anglii, którym należy przyznać tytuł odkrywców tej planety. Jako pierwsi ujrzeli jednak Neptuna Johann Galle i Louis d'Arrest, którzy 23 września 1846 roku (również niezależnie od siebie jeden w Berlinie, drugi w Paryżu) skierowali swe teleskopy w miejsce wskazane przez Le Verriera i Adamsa (przed nimi prawdopodobnie widział Neptuna Galileusz, który nie zdawał sobie jednak sprawy z natury oglądanego obiektu). 25 sierpnia 1989 roku przeleciała obok Neptuna sonda Voyager II. Przeprowadzone przez nią obserwacje są do dziś głównym źródłem naszej wiedzy o tej planecie.

Neptunowa doba trwa nieco ponad 16 godzin, natomiast neptunowy rok ciągnie się przez prawie 165 ziemskich lat (od chwili gdy zaczęto tę planetę obserwować, nie wykonała ona nawet jednego okrążenia Słońca!). Promień orbity Neptuna wynosi nieco ponad 30 j.a. (jednostek astronomicznych; 1 j.a. jest równa wielkiej półosi orbity Ziemi lub 149 600 000 km). W przeliczeniu na jednostkę powierzchni Neptun otrzymuje więc 900 razy mniej energii słonecznej niż Ziemia (i 33 razy mniej niż Jowisz). Drugie tyle produkuje samodzielnie dzięki powolnym zmianom struktury wewnętrznej, w których następstwie zwiększa się gęstość w centrum planety. Wobec nikłych "dostaw ciepła" temperatura górnych warstw błękitnej atmosfery Neptuna utrzymuje się na poziomie około 50 K (-223°C).

Ze średnicą 49 500 km Neptun zajmuje w Układzie Słonecznym czwarte miejsce pod względem wielkości po Jowiszu, Saturnie i Uranie. Pod względem masy (17.15 mas Ziemi) wyprzedza jednak nieco Urana, plasując się na miejscu trzecim. Do tej pory odkryto osiem jego księżyców. Największy z nich, Tryton, ma średnicę 2700 km (jest więc nieco większy od Plutona) i jako jedyny duży księżyc w Układzie Słonecznym okrąża swą planetę w kierunku przeciwnym do kierunku jej obrotu wokół osi.

Najprawdopodobniej obiekt ten uformował się niezależnie od Neptuna i został przechwycony przez jego siły grawitacyjne. Oprócz księżyców wokół Neptuna krążą cztery wąskie pierścienie złożone z ziaren pyłu i drobnych okruchów skalno-lodowych wyrzuconych z powierzchni księżyców wskutek zderzeń z meteorytami. Wielkim zaskoczeniem dla planetologów był bardzo wysoki poziom aktywności atmosfery Neptuna, w której gazy przemieszczają się z prędkością dochodzącą do 2000 km/h, a wiry osiągają rozmiary kuli ziemskiej. Kolejną niespodziankę zgotował im Tryton, na którym odkryto rzadką atmosferę złożoną głównie z azotu i zaobserwowano wybuchy wulkanów (a raczej gejzerów, ponieważ trytonowa "lawa" prawdopodobnie jest mieszaniną ciekłego azotu i ciekłego metanu). Zdaniem specjalistów, w tych odległych światach kryją się bardzo istotne informacje o dalekiej przeszłości Układu Słonecznego. Niestety, w przewidywalnej przyszłości nie zanosi się na to, by ku Neptunowi poleciała kolejna sonda naukowa...