Twoja wyszukiwarka

BOGDAN MIŚ
SYGNAŁY - JAKIE BĘDZIE AUTO PRZYSZŁOŚCI?
Wiedza i Życie nr 9/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/2001

Opony trwalsze od pojazdu, lakier bez rys i chłodzący dach.

Nanotechnologia obecna jest w motoryzacji już od kilkunastu lat. We wszystkich nowych samochodach z silnikami benzynowymi obecne są katalizatory zbudowane z cieniutkich nanorurek.

Już dziś w Volkswagenach montuje się lusterka ze szkła z zatopioną siatką tlenku wolframu. Związek ten, zależnie od ilości ładunku elektrycznego, w ciągu minuty zmienia kolor z jasnożółtego na niebieski. Może to zastąpić specjalne okulary dla kierowców. Niedługo dostępne będą również szyby samochodowe, które będą mogły zmieniać kolor znacznie szybciej.

Istnieją już lakiery mające zdolność zmiany ułożenia cząsteczek i automatycznego wypełniania ubytków i rys. Naukowcy pracują też nad specjalnymi powłokami dachu, które odciążą klimatyzację i pozwolą zmniejszyć zużycie paliwa. W zależności od długości fal zatopione w nich nanocząsteczki będą odbijać lub przepuszczać światło. Dach może wtedy mniej się nagrzewać i w kabinie robi się chłodniej.

Nieco odleglejszą przyszłość stanowi rewolucyjna technika wytwarzania opon. Dzięki nanotechnologii możliwe jest takie ułożenie mikroskopijnych cząstek sadzy, aby chroniły oponę przed tarciem. Taka opona wytrzyma nawet dłużej niż sam samochód! Co ciekawe, według inżynierów niemieckich firm Creavis i Degussa, nie będzie to miało negatywnego wpływu na bezpieczeństwo jazdy, a nawet może je poprawić. Wprowadzenie takich opon wiąże się jednak z podstawowym problemem - na nieścieralnych gumach nie da się zarobić tyle, ile na obecnie produkowanych.