Twoja wyszukiwarka

MIROSŁAW RUTKOWSKI
SYGNAŁY - OGIEŃ WŚRÓD LODÓW
Wiedza i Życie nr 9/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/2001

Zespół naukowców z University of Hawaii, opracowujący mapę dna Morza Arktycznego, nieoczekiwanie dokonał sensacyjnego odkrycia.

W czasie prac nad danymi sonarowymi, dostarczonymi przez okręt podwodny USS Hawkbill, napłynęły informacje ze światowej sieci sejsmologicznej o silnych wstrząsach w rejonie grzbietu Gakkel, przecinającego Arktykę. Naukowcy, pracujący pod kierunkiem dr Margo H. Edwards, jeszcze raz przejrzeli wykresy sonarowe i w epicentrum wstrząsów, na głębokości 3 km pod powierzchnią morza, znaleźli dwa duże wulkany. Wulkany przeoczono, ponieważ były zamaskowane w dolinie górskiej pod grubą warstwą osadów. Odkrycie to zmienia poglądy na geologię Morza Arktycznego, które uznawane było dotąd za obszar wolny od aktywności wulkanicznej.

Grzbiet Gakkel (przez Rosjan nazywany Grzbietem Szmidta) jest typową strukturą ryftową, związaną ze strefą styku dwóch płyt kontynentalnych, oddalających się od siebie. Płyty rozsuwają się tutaj jednak tak wolno i spokojnie, że gwałtowne przejawy wulkanizmu wydawały się wykluczone.

Na przełomie sierpnia i września br. w rejon grzbietu Gakkel ruszy amerykańsko-rosyjska wyprawa, wyposażona w pojazd głębinowy Mir. Batyskaf jest własnością moskiewskiego Instytutu Oceanologii i do tej pory służył głównie jako podmorski wycieczkowiec, wożący bogatych turystów pod biegun północny. Teraz naukowcy wiążą duże nadzieje z możliwością uzyskania za jego pomocą prób lawy z nowych wulkanów. Ponieważ skorupa ziemska w tym rejonie jest wyjątkowo cienka, zatem lawa pochodzi zapewne z dolnych partii skorupy, a być może nawet z samego płaszcza obiektu marzeń każdego geologa.

Nature nr 6822/2001