Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - ZAPÓŹNIONA W ROZWOJU
Wiedza i Życie nr 9/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/2001

Wenus wygląda dziś tak samo, jak Ziemia 2.5 mld lat temu.

Na przełomie ery archaicznej i proterozoicznej na Ziemi pojawiły się pierwsze stabilne kontynenty i pierwsze bakterie. Epoka ta odznaczała się ponadto intensywną działalnością wulkaniczną. Niewykluczone, że w analogicznej fazie rozwoju znajduje się dzisiaj nasza siostrzana planeta Wenus. W Układzie Słonecznym Wenus krąży najbliżej Ziemi, jest też do niej najbardziej zbliżona rozmiarami. Tym, co zdecydowanie zniechęca do jej odwiedzania, jest wysoka temperatura powierzchni, która wynosi ponad 400°C.

Aktywność geologiczna Wenus przez długie okresy utrzymuje się na niskim poziomie, dzięki czemu w jej podpowierzchniowych obszarach gromadzą się znaczne ilości ciepła. Prowadzi to w końcu do wzmożonej działalności wulkanicznej, której towarzyszą szybkie ruchy płyt tektonicznych. Wszystkie te katastroficzne wydarzenia w krótkim czasie wywołują znaczne zmiany w wyglądzie planety - m.in. gwałtowne "tasowanie się" formacji będących odpowiednikami ziemskich kontynentów i basenów oceanicznych.

Studiując procesy zachodzące dziś na Wenus, możemy uzyskać lepsze rozeznanie w rozmieszczeniu cennych kopalin na Ziemi, a nawet nabrać lepszego wyobrażenia o czynnikach, które doprowadziły do przyspieszonego rozwoju najprymitywniejszych form życia. Tak przynajmniej twierdzi Richard Ghail z Imperial College w Londynie, który w lipcu przedstawił wyniki swoich badań na konferencji zorganizowanej w Edynburgu przez Geological Society of America i Geological Society of London. Szkoda, że nie wyjaśnił, co spowodowało tak niebagatelne zapóźnienie w rozwoju Wenus...