Twoja wyszukiwarka

DOROTA MIKOS
SYGNAŁY - IGLASTY GĄSZCZ
Wiedza i Życie nr 9/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/2001

Za kilkadziesiąt lat w lesie zobaczymy przede wszystkim sosny.

Przyczyną takich zmian będzie podwyższony poziom dwutlenku węgla w atmosferze. Gaz ten wraz z energią słoneczną bierze udział w procesie fotosyntezy, a jego zwiększone stężenie przyspiesza wzrost roślin. Przy czym większy wpływ wywiera na drzewa o miękkim drewnie - np. sosny, które z natury rosną szybciej, aniżeli na drzewa o drewnie twardym, jak np. dąb. W efekcie sosny mogą stać się gatunkiem dominującym.

Przedstawiona prognoza jest wynikiem eksperymentu prowadzonego od pięciu lat przez uczonych z Uniwersytetu Duke w Stanach Zjednoczonych. W górach Północnej Karoliny badacze założyli kilka poletek sosnowych. Na połowie z nich ustawili pojemniki wydzielające dodatkowe ilości CO2, w stężeniu, jakiego spodziewamy się w roku 2050. W tak zmienionych warunkach sosny szybciej rosną i osiągają dojrzałość. Produkują też trzy razy więcej szyszek i nasion niż na poletkach kontrolnych.

Stężenie CO2 w atmosferze nieustannie wzrasta, przyczyniając się do ciągłego ocieplania Ziemi. Przedstawione wyniki badań dają nadzieję, że szybciej rozwijające się drzewa pochłoną nadwyżki kłopotliwego gazu. Jednak, zdaniem naukowców, przyrost roślin jest zbyt mały w stosunku do globalnych zasobów związków. Istnieje też obawa, czy przyspieszony rozwój nie stanie się przyczyną wcześniejszego umierania drzew.

Science nr 5514/2001