Twoja wyszukiwarka

ELŻBIETA SZELĄG PIOTR KOSSOBUDZKI
DYSKALKULIA TO WADA CENTRUM OBLICZENIOWEGO MÓZGU
Wiedza i Życie nr 9/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 9/2001

Rozmowa z doc. dr hab. Elżbietą Szeląg, kierownikiem Pracowni Neuropsychologii, Zakładu Neurofizjologii Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego PAN

Czy w mózgu są obszary odpowiedzialne za zdolności matematyczne?

Oczywiście, ich istnienie stwierdzono, badając pacjentów z miejscowymi, niezbyt rozległymi uszkodzeniami mózgu. Zaburzenia zdolności matematycznych są jednak stosunkowo rzadkie i mało poznane. Pierwsze badania z tej dziedziny prowadził w latach trzydziestych i czterdziestych J. Gerstmann, neuropsycholog niemiecki. Rozpoznał on u niektórych pacjentów problemy w wykonywaniu operacji arytmetycznych, nie związane z zaburzeniami innych wyższych czynności nerwowych (mowa, czytanie i pisanie). Syndrom Gerstmanna jest związany z uszkodzeniem okolicy ciemieniowej lewej półkuli i sąsiadującej z nią struktury zwanej zakrętem kątowym.

Czy różnym rejonom mózgu można tak precyzyjnie przypisać funkcje?

Jest to podejście tradycyjne. Obecnie sądzimy, że różne obszary mózgu współpracują ze sobą. Wiadomo, że swoiste "centrum obliczeniowe" człowieka jest tam, gdzie umiejscowił je Gerstmann. Wiemy też, iż na zdolności matematyczne wpływa wiele procesów zachodzących w innych rejonach mózgu.

Znane są przypadki tzw. wtórnej akalkulii związanej z trudnościami w czytaniu i pisaniu. Trudności w liczeniu mogą być też skutkiem uszkodzeń prawej półkuli, która u większości ludzi praworęcznych odpowiada m.in. za orientację w przestrzeni i odróżnianie pojęć "prawo-lewo". Element przestrzenny w liczeniu ma zaś ogromne znaczenie bez niego nie da się np. odróżnić liczb 24 i 42.

Ważne jest też sprawne działanie obszarów czołowych siedliska inteligencji. Przy ich uszkodzeniu proste, utrwalone działania matematyczne (dodawanie, odejmowanie) pozostają nie naruszone. Problemem staną się za to bardziej skompliowane zadania.

Czy talent matematyczny wynika z budowy mózgu?

Wciąż nie potrafimy wyjaśnić, dlaczego ktoś jest lepszy w matematyce od innych - czy ma więcej neuronów zaangażowanych w funkcję liczenia, czy ma więcej połączeń między nimi. Ale i one mogą być one nieaktywne. Dlatego nie należy chyba wiązać talentów matematycznych ze strukturą mózgu, ale z jego plastycznością i możliwością wytwarzania połączeń między neuronami. Mimo różnic w zdolnościach, mózgi ludzi mają w zasadzie podobną budowę.

Czy to znaczy, że każdy potencjalnie jest geniuszem matematycznym i różni nas tylko liczba wykonanych ćwiczeń?

Wiadomo, że ludzie, którzy mają wykształcenie matematyczne, po uszkodzeniu mózgu są w lepszej sytuacji w przypadku utraty zdolności liczenia. Po udarze w rejonach związanych z obliczeniami rachują znacznie lepiej, niż ktoś, kto z matematyką nie zetknął się od szkoły. To sugeruje, że dzięki większej liczbie neuronów lub połączeń, więcej z nich pozostaje sprawnych. Pod wpływem procesów uczenia się mózg dokonuje stałych zmian w swojej strukturze.

Czy ta plastyczność zmienia się z wiekiem ?

Tak, największa jest u dzieci. Trudno wyznaczyć ścisłą granicę wieku, ponieważ dla różnych funkcji może być inaczej. Funkcje językowe związane są z wiekiem około 16 lat. Myślę, że podobnie jest z liczeniem.

- Tak? - powiedziała maszyna.
- To ile to jest dwa a dwa?
- Czte... to jest siedem - jeszcze ciszej powiedział Trurl.
- Ha, ha! Nie cztery więc, tylko siedem, co? - zahuczała maszyna. A widzisz!
- Siedem, naturalnie, że siedem, zawsze było siedem - gorliwie przytaknął.