Twoja wyszukiwarka

MARZENNA NOWAKOWSKA
SYGNAŁY - BEZ OGONA - STRASZNO!
Wiedza i Życie nr 10/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 10/2001

W geście rozpaczy schwytana jaszczurka odrzuca ogon, by reszta ciała mogła ujść cało.

Pierścień specjalnych mięśni wokół tylnej części kręgosłupa kurczy się, zrywa więzadła i ogon zostaje na pożarcie. Taką strategię obrony przed atakiem stosują nasze jaszczurki zwinki, a także wiele innych gatunków, m.in. gekony i scynki. Co dzieje się potem? Ogon odrasta. Zanim jednak to nastąpi, jaszczurka narażona jest na większe niebezpieczeństwo ataku. Tak wynika z badań przeprowadzonych na scynkach przez australijskich naukowców z University of Sydney. I to wcale nie dlatego, że bez ogona scynk biega wolniej o jakieś 15%, tylko dlatego, że łatwiej puszczają mu nerwy.

Na australijskie scynki przez okrągłą dobę polują węże. Te aktywne w dzień wypatrują zdobyczy wśród traw i krzewinek. Atakują, spostrzegłszy najmniejszy ruch. Zdrowe scynki na widok węża nieruchomieją. Do ucieczki rzucają się dopiero, gdy drapieżnik zbytnio się zbliży. Wtedy szybkość jest sprawą życia i śmierci. Scynk bez ogona "wie", że biega wolno. Dlatego bardziej nerwowo reaguje na sunącego obok węża. I prowokuje atak, którego normalnie mógłby uniknąć.

Na szczęście gady nocne polują, kierując się zapachem i dotykiem, a okaleczone scynki mogą odpocząć. Zwykle zresztą węże poszukują swych ofiar wśród traw, więc bezpieczeństwo bardziej zależy od dobrze wybranej kryjówki niż od szybkości ucieczki.

Ecology t. 82/2001