Twoja wyszukiwarka

DOROTA MIKOS
SYGNAŁY - ATLANTYK POD PRĄDEM
Wiedza i Życie nr 10/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 10/2001

Najnowsze badania wód oceanu dały zaskakujące wyniki.

Dane dostarczone przez satelitę TOPEX/Poseidon wykazują, że tempo krążenia wód północnoatlantyckich zmienia się o 20-30% cyklu dziesięcioletnim. Dotąd sądzono, że tak duże zmiany mogą zachodzić na przestrzeni co najmniej stulecia.

Wody Atlantyku, podobnie jak pozostałych oceanów, są w ciągłym ruchu, przemieszczając się w postaci prądów morskich. Jeden z nich - Prąd Zatokowy (Golfsztrom) - został poddany szczegółowym badaniom. Z danych wynikało, że jego prędkość przemieszczania się nie jest stała, a cykl zmian obejmuje okres 12-14 lat. W tym czasie następuje stopniowe spowolnienie tempa przepływu wody, a następnie ponowne przyśpieszenie.

Początkowo z regionów zwrotnikowych ciepła woda szybko płynie na północ wzdłuż wschodnich brzegów Stanów Zjednoczonych. Ma ona małą gęstość i dzięki temu utrzymuje się blisko powierzchni. Gdy dociera w rejony znacznie zimniejszego klimatu wschodniej Kanady, ulega ochłodzeniu, gęstnieje i zapada w głębiny, aby w postaci zimnego Prądu Labradorskiego powrócić na południe.

Jeśli prędkość przypływania wody jest większa od prędkości odpływania, na północy Atlantyku następuje zmagazynowanie jej nadmiarów i podniesienie poziomu oceanu. Jednak z czasem Golfsztrom zostaje lekko zahamowany przez wody zgromadzone na północy. Daje to czas, by wodny "magazyn" opróżnił się i Golfsztrom mógł znów przyśpieszyć.