Twoja wyszukiwarka

MIROSŁAW RUTKOWSKI
SYGNAŁY - HIMALAJE W UŚCISKU
Wiedza i Życie nr 11/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/2001

Sejsmolodzy ostrzegają - Indiom grozi gigantyczne trzęsienie ziemi.

Przedpole Himalajów zagrożone wstrząsami zamieszkuje 40 mln ludzi. Trzęsienia, takie jak ostatnie w styczniu br., w wyniku którego zginęło 19 tys. ludzi, zdarzają się tutaj co kilka dziesiątków lat. Powodem jest specyficzna budowa geologiczna. Mobilna Płyta Indyjska napiera w kierunku północnym na stosunkowo stabilną Płytę Euroazjatycką. Proces ten rozpoczął się 60 mln lat temu i spowodował wypiętrzenie Himalajów. W strefie kolizji subkontynent indyjski przechyla się i "wpełza" pod Płytę Euroazjatycką. Ześlizg nie przebiega gładko - masy skalne są sztywne i przesuwają się z ogromnymi oporami. Rosną kolosalne naprężenia, którym towarzyszą wstrząsy sejsmiczne.

Dostrzegalnym efektem ścierania się płyt jest konwergencja (ścieśnianie) terenu: odległości w kierunkach poprzecznych do strefy kolizji zmniejszają się w tempie 2 cm rocznie. W niektórych rejonach, gdzie wstrząsów nie odnotowano od setek lat, ziemia ścisnęła się od ostatniego znanego tam trzęsienia o 10 m! Wstrząs, który rozładuje takie ilości nagromadzonej energii, może być największą katastrofą w historii ludzkości.

Prof. Roger Bilham z University of Colorado z grupą sejsmologów amerykańskich i indyjskich przeprowadził ostatnio analizę zagrożenia. Rezultaty badań są przerażające - naukowcy spodziewają się, że potencjalne trzęsienie ziemi kosztować będzie życie 200 tys. ludzi. Jeśli wstrząsy obejmą któreś z wielkich miast na nizinie Gangesu, to liczba ofiar może być wielokrotnie większa.

Nie sposób określić dokładnie, kiedy i gdzie kataklizm nastąpi. Pewne jest tylko to, że naprężenia w strefie kolizji nieubłaganie rosną.