Twoja wyszukiwarka

KRZYSZTOF SZYMBORSKI
SYGNAŁY - Z PRZYMRUŻENIEM OKA
Wiedza i Życie nr 12/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/2001

Lepsi w labiryncie

Badania naukowe przeprowadzone przez uczonych Earla Hunta i Maryam Allahyar z University of Washington w Seattle potwierdziły przewagę mężczyzn nad kobietami w jeszcze jednej żywotnej dziedzinie. Używając komputerowej symulacji, dowiedli oni, że przedstawiciele brzydszej płci radzą sobie znacznie lepiej z szukaniem drogi w labiryncie. Umiejętność ta - jak pamiętamy - bardzo przydała się Tezeuszowi, kiedy wybrał się, aby upolować Minotaura.

Pechowy kot

CIA od dawna usiłowała wytresować w celach wywiadowczych koty, które za pomocą ukrytych w ich futrze mikrofonów podsłuchiwałyby podejrzanych osobników. Projekt został jednak zarzucony, kiedy pierwszy kot-szpieg został przejechany przez taksówkę.

Seks ratuje życie

Samice ćmy Cosmosoma myrodora, zamieszkującej Luizjanę, otrzymują w czasie seksualnego zjednoczenia z samcami nie tylko ich geny, lecz także dodatkowy cenny dar - broń chemiczną, chroniącą je przed zakusami ćmożernych pająków. Samce tego gatunku, spożywając liście pewnej rośliny (Eupatorium capillifolium), gromadzą w swoim ciele alkaloidy o gorzkim smaku, których pająki za nic nie wzięłyby do ust. W czasie kopulacji przekazują te gorzkie chemikalia samicy, czyniąc ją równie niejadalną. W ten sposób można łączyć przyjemne z pożytecznym.

Bliskość mężczyzn opóźnia menopauzę

Samce naszego gatunku nie są aż tak przydatne, ale też może z nich być jakiś pożytek. Od dawna wiadomo było, że zamężne kobiety wchodzą w wiek przekwitania przeciętnie dwa lata i trzy miesiące później niż pozostające w celibacie panny. Ostatnio badacze z University of Massachusetts w Amherst wysunęli hipotezę, która głosi, że na takie przedłużenie okresu płodności wpływa zapach wydzielany przez mężczyzn. Mówiąc ściślej, w grę mogą wchodzić ludzkie feromony, które są bezwonne.

Umierające języki

Przy życiu pozostał już tylko jeden mieszkaniec Alaski władający językiem eyak; na Syberii około 100 ludzi może się jeszcze porozumiewać między sobą w udehe; w dorzeczu Amazonki żyje sześciu krajowców rozmawiających po aricapu. Na świecie istnieje 6800 języków, ale aż 90% z nich może zaginąć przed końcem tego stulecia. Poseł Andrzej Lepper w rozmowie w Gazecie Wyborczej stwierdził, że z językiem polskim też nie jest najlepiej...

Bo w tym cały jest ambaras...

Okazuje się, że wśród karaluchów, tak jak wśród ludzi, cały ambaras polega na znalezieniu w porę odpowiedniego partnera. Jak odkryła para badaczy z University of Manchester, Patricia i Allen Moore, samice karaluchów są w młodości bardzo wybredne w wyborze swych "mężów". Kiedy stają się starsze (i jak się można domyślać, mniej atrakcyjne), znacznie obniżają swe wymagania wobec potencjalnych partnerów. Zadowalają się mianowicie znacznie krótszym okresem zalotów.

Karaluchy pod specjalnym nadzorem

Skoro już mowa o karaluchach - to japoński badacz Isao Shimoyama z Uniwersytetu Tokijskiego skonstruował karaluszego "cyborga" - hybrydę maszyny i żywego organizmu. Wprowadził on do mózgu karalucha elektrody połączone z miniaturowym odbiornikiem radiowym przytwierdzonym do jego głowy. W ten sposób może kierować na odległość ruchami owada. Planuje się ewentualne wykorzystanie zdalnie sterowanych karaluchów w celach szpiegowskich.

Rozwody są zakaźne

Do takiego wniosku doszła szwedzka socjolog Yvonne Aberg po przeprowadzeniu ankiety obejmującej 37 tys. ludzi zatrudnionych w 1500 instytucjach. Zaraza ta roznosi się, jak się okazuje, w miejscu pracy i - co ciekawe - dotyka jedynie mężczyzn.

Ku poprawie punktualności

Amerykański Narodowy Instytut Standardów skonstruował nowy zegar atomowy o znacznie zwiększonej dokładności. Dotychczasowe zegary nie były doskonałe, opóźniały się bowiem o sekundę w ciągu 20 mln lat. Nowy zegar nie uroni sekundy przez co najmniej 2 mld lat. Może nareszcie przestaniemy się chronicznie spóźniać.

Z viagrą na szczyty

Jak wynika z ostatnich badań, słynny lek na męską niesprawność może przydać się nie tylko we wspinaczce na metaforyczne szczyty, lecz także w prawdziwych wyprawach wysokogórskich. Lek ten poprawia ukrwienie także innych organów, w tym płuc i zapobiega chorobie wysokogórskiej.

Wiemy, na co patrzysz

James Haxby i jego koledzy z amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia Psychicznego twierdzą, że obserwując za pomocą rezonansu magnetycznego aktywność neurologiczną mózgu, można odgadnąć, na co patrzy badana osoba. Pokazywali oni swym pacjentom obrazy ludzkiej twarzy, domu, buta lub krzesła i każdy z nich generował specyficzny system reakcji nerwowych. Gdyby tak można zajrzeć do mózgu terrorysty.

Postępy antropometrii

Ze względu na doniesienia o masowych "awariach" kondomów stosowanych przez hinduskich mężczyzn indyjskie ministerstwo zdrowia podjęło szeroko zakrojoną akcję pomiarów męskich organów rozrodczych w różnych częściach kraju. Uwzględnienie bliższych rzeczywistości danych przy produkcji środków antykoncepcyjnych pozwoli według indyjskich badaczy obniżyć o 15-20% liczbę "przecieków".

Mięso z probówki

Holenderski uczony Wiete Westerhof z uniwersytetu amsterdamskiego ogłosił, że opracował metodę produkcji mięsa, która może w przyszłości wyeliminować problem zabijania zwierząt. Westerhof, który jest z wykształcenia dermatologiem, twierdzi, że mięso wyprodukowane przez niego w laboratorium jest zdrowsze, nie zawiera bowiem tłuszczu. Naukowiec opracował już technologię wytwarzania nie tylko wołowiny i wieprzowiny, lecz również mięsa kangura, wieloryba, a także "owoców morza". Ciekawe, czy nowe mięso zostanie uznane za koszerne.

Błogosławiony embrion

Ku rozpaczy i zgrozie ateistów grupa badaczy z Columbia University, pracująca pod kierunkiem ginekologa Rogerio Lobo, ogłosiła w jednym z ostatnich numerów pisma Journal of Reproductive Medicine wyniki swoich badań świadczące o tym, że gorliwa modlitwa nieomal dwukrotnie zwiększa szanse uwieńczenia sukcesem zabiegu sztucznego zapłodnienia in vitro. Nie podano jednak, czy dotyczy to embrionów wszystkich wyznań.

W górę kufle!

Od dawna wiadomo o zbawiennym wpływie wina (w szczególności czerwonego) na stan zdrowia osobników naszego gatunku. Ostatnio pojawiła się jednak seria naukowych doniesień, dowodzących, że także spożywanie piwa (oczywiście w rozsądnych ilościach) przedłuża życie. Najpierw grupa badaczy hiszpańskich ogłosiła w Journal of Epidemiology and Community Health, że piwosze chorują rzadziej niż abstynenci. Następnie japońscy uczeni z Uniwersytetu Okayama odkryli, że znajdujące się w piwie związki chemiczne wykazują działanie przeciwrakowe. Aha, cały czas mowa oczywiście o piwie bezalkoholowym.