Twoja wyszukiwarka

PIOTR KOSSOBUDZKI
SYGNAŁY - GEN NA KOŃCU JĘZYKA
Wiedza i Życie nr 12/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/2001

Wada w DNA jest przyczyną zaburzeń w wypowiadaniu wyrazów i zdań.

W październiku brytyjscy naukowcy zidentyfikowali pierwszy gen, który jest zaangażowany w posługiwanie się mową. Dla osób, które mają uszkodzoną kopię genu FOXP2, komunikowanie się z innymi ludźmi stanowi problem. Wynika to z braku kontroli nad ruchami ust i języka. Co więcej, osoby te nie potrafią również przyswoić sobie reguł gramatyki. Pomimo tych poważnych zaburzeń ich inteligencja i zdolności nie związane z mową nie odbiegają od przeciętnych.

Badania przeprowadzone na grupie bliźniąt już wcześniej sugerowały wpływ wadliwych genów na problemy z rozwojem mowy, jednak "sprawcy" zaburzeń nie udało się wykryć. Przełom nastąpił na początku lat dziewięćdziesiątych. W Wielkiej Brytanii natrafiono wówczas na rodzinę, gdzie problemy z mową były dziedziczone w charakterystyczny sposób. Dzięki analizom genetycznym stwierdzono, że wadliwy fragment DNA kryje się w części siódmego chromosomu, a następnie wyłowiono go spośród ponad siedemdziesięciu znajdujących się tam kandydatów.

FOXP2 należy do grupy czynników, które regulują aktywność innych genów. Autorzy odkrycia podkreślają jednak, że z całą pewnością nie jest to jedyny gen, który reguluje skomplikowany proces posługiwania się mową. Poznanie reszty to praca na najbliższe 50-100 lat.

Nature nr 413/2001