Twoja wyszukiwarka

MICHAŁ RÓŻYCZKA
SYGNAŁY - OBLICZE KOMETY
Wiedza i Życie nr 12/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/2001

Dzięki pomysłowości i wytrwałości inżynierów z NASA uzyskaliśmy dokładne zdjęcia jądra komety.

W nocy z 22 na 23 września do komety Borrelly dotarła sonda Deep Space 1. Jest to pierwsza sonda z programu New Millenium, w ramach którego NASA projektuje i testuje nowe technologie oraz strategie kosmiczne. Wyposażono ją w wiele nowatorskich urządzeń, m.in. w system autonawigacyjny umożliwiający określenie położenia sondy w Układzie Słonecznym i podejmowanie samodzielnych decyzji dotyczących przebiegu misji. DS1 wystartowała w październiku 1998 roku. W ciągu następnych kilku miesięcy pomyślnie przeprowadziła wszystkie przewidziane programem próby, kończąc tym samym swą zasadniczą misję.

W ramach tzw. rozszerzonej misji sondę postanowiono skierować ku drobnym ciałom Układu Słonecznego. W końcu lipca 1999 roku DS1 przeleciała w odległości zaledwie 26 km od planetoidy Braille. Autonawigator, który miał samodzielnie "podprowadzić" sondę do tego obiektu, nie rozpoznał go jednak dostatecznie wcześnie. Następne przygody były bardziej dramatyczne. Odmówiły posłuszeństwa kamery przekazujące autonawigatorowi obraz nieba. Dzięki pomysłowości i niezwykle ofiarnej pracy zespołu zawiadującego misją udało się je zastąpić kamerą przeznaczoną do fotografowania ciał kosmicznych. W lipcu 2000 roku wyjątkowo silny wybuch wyrzucił ze Słońca chmurę szybkich cząstek elementarnych, które "oślepiły" kamerę i całkowicie zdezorientowały autonawigatora.

Kolejnym celem DSA była kometa Borrelly, z którą związane były największe niewiadome. Po pierwsze, nikt nie znał dokładnego położenia jądra komety skrywającego się w obłoku gazu i pyłu. Po drugie, sonda była pozbawiona osłon zabezpieczających przed katastrofalnymi w skutkach zderzeniami z drobinami kometarnej materii. Ponadto kończyło się paliwo do silniczków manewrowych. DS1 spisała się jednak doskonale. Przeleciała w odległości około 2200 km od jądra, wykonując serię wspaniałych zdjęć. Otrzymaliśmy kolejny dowód na to, iż nasze wyobrażenia o budowie i pochodzeniu komet są poprawne. Komety - to swego rodzaju astronomiczne skamieniałości, które przetrwały w nienaruszonym stanie przez 4,5 mld lat. Gdy powstawały, w Układzie Słonecznym nie było jeszcze planet.