Twoja wyszukiwarka

PIOTR KOSSOBUDZKI
SYGNAŁY - WSZĘDZIE TYLKO PSZENICA
Wiedza i Życie nr 12/2001
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 12/2001

Dramatycznie zmniejsza się liczba odmian roślin uprawnych i zwierząt hodowlanych.

Najnowsze dane FAO (Organizacji ds. Żywności i Rolnictwa przy ONZ) wykazują, że każdego tygodnia bezpowrotnie znikają dwie rasy zwierząt. Aż 1350 z nich stoi na progu zagłady. W różnym stopniu zagrożonych wyginięciem jest obecnie 30% ras zwierząt hodowlanych. Równie katastrofalna jest sytuacja roślin użytecznych człowiekowi. FAO szacuje, że ludzkość uprawia lub uprawiała około 10 tys. gatunków roślin. Obecnie 90% żywności pochodzenia roślinnego jest wytwarzane dzięki najwyżej 120 gatunkom. Utracono ponad 90% odmian roślin rolniczych, które istniały jeszcze na początku XX wieku!

Zagrożenie związane ze spadkiem różnorodności wynika z uzależnienia światowej produkcji żywności od zbyt małej liczby gatunków. Jeżeli na przykład jedynym uprawianym zbożem stałaby się pszenica, to pojawienie się groźnego szkodnika lub atakującej ją choroby mogłoby skończyć się katastrofą. Wraz z zanikaniem poszczególnych odmian i gatunków tracimy ich unikalne właściwości - odporność na pewne choroby, trudne warunki środowiska czy po prostu cenne wartości odżywcze.

Przedstawiciele FAO głównej przyczyny takiej sytuacji upatrują w eksporcie wysoko wydajnych odmian i ras z krajów bogatych do rozwijających się. Sprzyja temu globalizacja produkcji i handlu żywnością. Chcąc zapobiegać negatywnym efektom tego zjawiska, tworzy się obecnie genetyczne banki danych i specjalne hodowle zagrożonych gatunków. FAO realizuje taki program w 170 krajach, tworząc tam zasoby lokalnych odmian, doskonaląc je i prowadząc kampanię na rzecz ich stosowania. Jeśli ten projekt zawiedzie, to wkrótce na przykład z jabłek będziemy mogli wybrać tylko zielone lub czerwone.